Nie Czarnek, nie Morawiecki. Kaczyński szuka premiera, OTO sensacyjni kandydaci! „Wybitni specjaliści”

Jarosław Kaczyński robi powoli casting na premiera. W grze są dwa sensacyjne nazwiska. – To są wybitni specjaliści w swoich dziedzinach – mówi Przemysław Czarnek.

Kaczyński szuka premiera

Cofnijmy się o ponad rok. Pamiętacie, jak Jarosław Kaczyński opowiadał o wymarzonym „młodym, wysokim, okazałym i przystojnym” kandydacie na prezydenta? Wygląda na to, że szykuje się powtórka z rozrywki i przy Nowogrodzkiej powoli rusza casting na premiera.

Podczas spotkania Prezydium Komitetu Politycznego partii Jarosław Kaczyński sam miał poruszyć wątek przyszłego kandydata PiS na premiera. I, co ciekawe, miał oświadczyć, że Polacy oczekują premiera z młodszego politycznego pokolenia. Oznacza to osobę poniżej 50. roku życia. Prezes miał wręcz stwierdzić, że ma już w głowie konkretnego kandydata, ale nie ujawnił nazwiska.

Niewykluczone, że Kaczyński pójdzie drogą Nawrockiego i wybierze kandydata luźno związanego z partią, tak, by pogodzić wszystkie skłócone frakcje. Bo gdy prezes wskaże Mateusza Morawieckiego, to obrazi się frakcja „maślarzy”, a gdy Tobiasza Bocheńskiego czy Przemysława Czarnka – niezadowoleni będą ludzie Morawieckiego.

Premierem ma szansę być każdy, kto będzie w koalicji rządzącej. My na razie w takiej nie jesteśmy, więc mówienie o tym, kto będzie premierem w sytuacji, kiedy nie mamy władzy, jest absurdem – ostrożnie komentował temat Przemysław Czarnek w programie „Tłit” WP. Ale na giełdzie nazwisk pojawiają się już dwa sensacyjne nazwiska. Chodzi konkretnie o potencjalnych premierów rządu technicznego, który mógłby powstać, gdyby PiS wygrało głosowanie nad wotum nieufności dla rządu Donalda Tuska. Przy Nowogrodzkiej rozważają pomysł złożenia konstruktywnego wniosku o takie wotum.

Sensacyjni kandydaci?

Z ustaleń dziennikarzy Interii wynika, że w grze jest dwóch kandydatów na premierów „technicznych”. Chodzi o byłego ambasadora Polski przy NATO Tomasza Szatkowskiego oraz Piotra Nowaka, który w latach 2021-22 był ministrem rozwoju i technologii.

Nie słyszałem o żadnych tego rodzaju propozycjach – skomentował te doniesienia Czarnek. – W ostatnim czasie – dodał jednak tajemniczo po chwili.

Zarówno jeden, jak i drugi to są wybitni specjaliści w swoich dziedzinach. Być może mogliby być brani pod uwagę – dodał wymownie.

Avatar photo
Dominik Kwaśnik

Z portalem Crowdmedia.pl związany od 2020 roku jako autor artykułów i wydawca. Współpracował także z portalem Wiadomo.co, w 2019 roku pracował w grupie Iberion, gdzie tworzył artykuły newsowe. W przeszłości współtwórca i autor tekstów (recenzje, wywiady, artykuły specjalistyczne) dla bloga literacko kulturalnego Bookznami.pl. Z wykształcenia – polonista i filmoznawca, uczęszczał do Akademii Filmu i Telewizji w Warszawie. Miłośnik dobrej książki, dobrego filmu i dobrego meczu.

Jedna odpowiedź na Nie Czarnek, nie Morawiecki. Kaczyński szuka premiera, OTO sensacyjni kandydaci! „Wybitni specjaliści”

  1. Kris pisze:

    Jaka to będzie różnica czy premierem będzie iksinski czy inny igrekowski jak i tak za sznurki będzie ciągnąć kurdupel….

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *