Sport

Nie będzie mundialu w Katarze? Afera korupcyjna w FIFA rzuca nowe światło na wybór gospodarza mistrzostw

mundial w Katarze
fifg / Shutterstock.com

Jeżeli wybór Kataru na gospodarza piłkarskich mistrzostw świata wydawał wam się dziwny, to podejrzenia były słuszne. Amerykański Departament Sprawiedliwości wystosował oficjalne oskarżenia wobec byłych działaczy FIFA o przyjęcie łapówki w zamian za głosy. Udowodnienie przestępstwa postawi mundial w Katarze pod dużym znakiem zapytania.

2 grudnia 2010 roku FIFA wybrała gospodarzy dwóch edycji mistrzostw świata. Triumfowali przedstawiciele Rosji i Kataru.

Od razu podniosły się głosy pełne podejrzeń – o wyborze niektórych działaczy miały decydować nie atrakcyjność oferty, a petrodolary. Ostatecznie Rosja wygrała, zyskując 13 głosów. Katar pokonał kandydaturę USA stosunkami głosów 14:8.

Katar jako gospodarz mundialu? Ta decyzja się nie broniła, argumentem przeciw były nawet zbyt wysokie temperatury, przez które mundial w 2022 roku będzie pierwszym rozegranym późną jesienią.

Ujawniane teraz kulisy głosowania rzucają na wybory z 2010 roku nieco więcej światła. Jednym z podejrzanych o korupcję działaczy jest Jack Warner. 77-letni obecnie były prezydent CONCACAF miał otrzymać aż 5 milionów dolarów za oddanie swojego głosu na kandydaturę Rosji. Informacje o przebiegu transakcji Werner otrzymywał e-mailem. Pieniądze zostały wypłacone z kilku kont, całość podzielono na blisko trzydzieści transz. Wreszcie działacz otrzymał wiadomość, która potwierdzała całość wypłaty.

5 jest kompletne. Potrzeba pisemnego potwierdzenia: Drogi przyjacielu, transakcja zakończona zgodnie z ustaleniami (5 mln), otrzymałem wszystko (minus opłaty bankowe). Dziękuję – tak miała brzmieć treść wiadomości.

Jack Warner wyrasta na recydywistę. Jest oskarżony o korupcję podczas wyborów gospodarza mundialu w 2010 roku (wygrało RPA).

O przyjęcie łapówki za oddanie głosu na Katar podejrzewa się trzech działaczy FIFA. Jeden z nich to Ricardo Texeira, były prezydent brazylijskiej federacji, obecnie dożywotnio mający dożywotni zakaz działania w futbolu. Dwóch pozostałych już nie żyje. To były prezydent Conmebol Nicolas Leoz oraz były wiceprezes FIFA Julio Grondona. Mężczyźni mieli otrzymać za swoje głosy w sumie 15 milionów dolarów.

Jaki może być efekt amerykańskiego śledztwa? Teoretycznie możliwe jest nawet odebranie Katarowi mundialu. Do turnieju wciąż zostały dwa lata, spokojnie mógłby się odbyć w kraju z gotową infrastrukturą. Z drugiej strony – trudno przypuszczać, by FIFA przyznała się do tak godzącego w wizerunek błędu.

Źródło: Onet

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.
Media Tygodnia
Ładowanie