Nawrocki szykuje kontrowersyjne weto?! Jest głos z Pałacu ws. kluczowej ustawy. „I tak będzie krytykowany”
screen/ Prezydent.pl
Karol Nawrocki zawetuje ustawę wdrażającą SAFE? Nie będzie to zaskoczenie, biorąc pod uwagę masowe ataki PiS na unijny program. – Tak czy siak, będzie pewnie krytykowany – mówi Marcin Przydacz.
Polska ma być największym beneficjentem unijnego programu SAFE – nasz kraj ma dostać ok. 44 mld euro w nisko oprocentowanych pożyczkach na uzbrojenie. Wydawać by się mogło, że na wdrożenie takiego programu będzie polityczna zgoda ponad podziałami, ale nic z tego. PiS ruszyło ze zmasowanymi atakami na SAFE i przekonuje, że wdrożenie programu to oddanie suwerenności i uzależnienie się od Niemiec i Brukseli. Presja Nowogrodzkiej może wpłynąć też na prezydenta. Obecnie wydaje się bardzo możliwe, że Karol Nawrocki zawetuje ustawę, choć musi liczyć się z tym, że będzie to dla niego wizerunkowy cios. Jak tu wytłumaczyć opinii publicznej, że blokuje się taki finansowy zastrzyk na polskie uzbrojenie?
Marcin Przydacz, który w piątek pojawił się w programie „Gość Wydarzeń” na antenie Polsat News, został zapytany, dlaczego prawica tak bardzo sprzeciwia się temu programowi.
– Ja mogę zwrócić uwagę na jeden zasadniczy element, to jest element warunkowości. On jest oczywiście dużym problemem, bo mamy jako polska złe doświadczenia z (unijną – red.) warunkowością (…) Proszę sobie wyobrazić sytuację, że polski rząd podpisuje kontrakt na dostawę jakiegoś sprzętu, czyli bierze na siebie zobowiązanie, a z jakiegoś powodu Ursula von der Leyen rok później mówi: a ja wam nie wypłacę tych pieniędzy – odparł Przydacz. Szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej nie ukrywa przy tym, że Nawrockiego czeka trudna decyzja.
– Ma zero-jedynkową sytuację. Może tylko podpisać albo tylko zawetować. Tak czy siak, będzie pewnie krytykowany za swoją decyzję – powiedział. Nie dodał, że w przypadku weta prezydent będzie krytykowany głównie przez PiS, pytanie, czy tak bardzo boi się podpaść Nowogrodzkiej.
– Prezydent ma tutaj po pierwsze swoją ekspertyzę, po drugie wewnętrzną odwagę do tego, żeby podejmować decyzje zgodne z polskim interesem. Ja jestem przekonany, że dywaguje, jeśli podpiszę, no to oczywiście trzeba będzie robić wszystko, żeby tej warunkowości było jak najmniej – mówił dalej Przydacz.
Źródło: Polsat News