Nawrocki przyszedł do prawicowych mediów. Nagle padło TO pytanie o Dudę. „Jesteśmy inni”
Screen: YouTube/ Nawrocki2025
Karol Nawrocki udzielił obszernego wywiadu, w którym skomentował dekadę rządów Andrzeja Dudy. Co o swoim poprzedniku sądzi nowy prezydent?
Nawrocki opowiada o Dudzie
Karol Nawrocki udzielił obszernego wywiadu tygodnikowi „Do Rzeczy”. W rozmowie nie zabrakło tematu jego poprzednika, Andrzeja Dudy. Nawrocki mówił o swoim głębokim szacunku do byłego prezydenta i ocenił 10 lat jego rządów jako bardzo dobre. Odniósł się również do twierdzeń, że jest bardziej radykalny od Dudy. Jego zdaniem zarówno on, jak i jego poprzednik, byli… niedoceniani przez polityków obecnego rządu i wielokrotnie odrzucano wyciągniętą z ich strony dłoń.
– Jeśli zaś chodzi o prezydenta Andrzeja Dudę, to był to mój prezydent. Szanuję prezydenta Dudę i uznaję, że to było dobre 10 lat prezydentury, której, nawiasem mówiąc, ci, którzy dzisiaj patrzą na mnie jako na kogoś bardziej radykalnego niż Andrzej Duda, i tak nie doceniali przez wiele lat, mówiąc, że wetuje ustawy i nie chce ich podpisywać – mówił Nawrocki. – Widzimy, że mamy do czynienia ze środowiskiem politycznym, które nie doceniało wyciągniętej ręki Andrzeja Dudy i nie docenia też w wielu kwestiach mojej wyciągniętej ręki – dodał obecny prezydent.
Nawrocki dał przy tym do zrozumienia, że porównywanie go do Dudy nie ma sensu. Przyznał, że czuje silne porozumienie z PiS-owskimi prezydentami, ale jednak sam kreuje swoją własną prezydenturę i nie chce być utożsamiany z innymi politykami.
– Andrzej Duda i ja jesteśmy inni. Choć doskonale się rozumiemy, to jesteśmy innymi prezydentami. Dla mnie poczucie pewnej wspólnoty z prezydentem Lechem Kaczyńskim czy z prezydentem Andrzejem Dudą jest ważną rzeczą, ale jestem prezydentem, który nazywa się Karol Nawrocki – mówił.
Prezydent @NawrockiKn w rozmowie z @Karol_Gac @DoRzeczy_pl
💬 Jeśli zaś chodzi o prezydenta Andrzeja Dudę, to był to mój prezydent. Szanuję prezydenta Dudę i uznaję, że to było dobre 10 lat prezydentury, której, nawiasem mówiąc, ci, którzy dzisiaj patrzą na mnie jako na kogoś…
— Rafał Leśkiewicz (@LeskiewiczRafa) November 16, 2025
Karol Nawrocki urzęduje już od ponad 100 dni, nic dziwnego, że pojawiają się pierwsze porównania do kadencji poprzednika. To, co rzuca się w oczy, to fakt, że nowy prezydent ma znacznie silniejszą osobowość, niż Andrzej Duda i mocniej zaznacza swoją obecność na scenie politycznej. To problem nie tylko dla obecnego rządu, ale też dla PiS. Duda potakiwał Nowogrodzkiej i podpisywał, co trzeba było. Nawrocki buduje wokół siebie coś na podobieństwo movementu i widać to w jego działaniach poza Pałacem Prezydenckim. Tu wyskoczył z grupą dzieciaków na kebaba, tam się pojawił na meczu reprezentacji w piłkę nożną, w międzyczasie jeszcze wyświetlono zakazaną oprawę kibicowską na budynku Pałacu. Ewidentnie próbuje wybić się na polityczną niezależność.
Źródło: wPolityce