Nawrocki ogłosił, że rozmawia z… duchem Piłsudskiego, rosyjska propaganda od razu to podchwyciła. „Zażył doping”
Screnn: APT youtube
Karol Nawrocki przekonuje, że „właściwie każdego dnia” rozmawia z duchem marszałka Józefa Piłsudskiego. Kreml od razu połączył tę wypowiedź z zażywaniem przez prezydenta saszetek z nikotyną.
Prezydent rozmawia z duchami, a Rosja kpi
Karol Nawrocki udzielił wywiadu Radiu Zet, w czasie którego powiedział coś… dziwnego. Stwierdził, że rozmawia z duchem Józefa Piłsudskiego. — Wielokrotnie rozmawiamy ze sobą, właściwie każdego dnia. O Wojnie polsko-bolszewickiej roku 1920 i obecnej sytuacji międzynarodowej po ataku Federacji Rosyjskiej, o parlamencie rozmawiamy — chwalił się (?) na antenie świetną relacją z Marszałkiem.
Prezydent @NawrockiKn: Duch marszałka Piłsudskiego? Wielokrotnie rozmawiamy ze sobą, właściwie każdego dnia. Wojna polsko-bolszewicka roku 1920 i obecna sytuacja międzynarodowa po ataku Federacji Rosyjskiej, o parlamencie rozmawiamy@RadioZET_NEWS #GośćRadiaZET @BogRymanowski
— Gość Radia ZET (@Gosc_RadiaZET) September 30, 2025
Oczywiście te słowa należy odczytać jako żart, ale propaganda rosyjska postanowiła wykorzystać je do ataku na nasz kraj.
Sugestia, że Nawrocki nadużywa snusy
Propagandowa rosyjska agencja dotarła do wypowiedzi Nawrockiego i – niespodzianka! – postanowiła wykorzystać ją w czasie rozmowy z Marią Zacharową, słynną propagandystką Kremla, która słynie do tego z bardzo ostrego języka. Gdy odpowiadała na pytanie, wytknęła Nawrockiemu to, co zrobił w czasie obrad ONZ. Chodzi oczywiście o konsumpcję snusa, woreczka tytoniowego.
— Ten sam polski prezydent, który tydzień temu na oczach całego świata w sali Zgromadzenia Ogólnego ONZ zażył doping? Przybycie Susanina jest tuż za rogiem — powiedziała.
Nawiązała do Iwana Susanina, rosyjskiego bohatera narodowego. Kim był ten mało znany w Polsce Rosjanin? To postać historyczna, która stała się symbolem ofiarności i rosyjskiego patriotyzmu. Według legendy, w 1613 roku, kiedy Rosja była pogrążona w chaosie i zagrożona przez wojska polskie, został on zmuszony przez polskich żołnierzy do wskazania drogi do miejsca ukrycia cara Michała I Romanowa. Zamiast tego, poprowadził ich w głąb lasu i na bagna, gdzie zginął wraz z nimi – nie zdradził miejsca pobytu cara.
Zacharowa chciała zapewne podkreślił absurdalność wypowiedzi Nawrockiego.
Źródło: Fakt