Polityka i społeczeństwo

Nauczyciele przypierają rząd do muru. Szykuje się ogólnopolski strajk i chaos w szkołach

Ważą się losy ogólnopolskiego strajku nauczycieli mających dosyć pustych zapowiedzi minister edukacji Anny Zalewskiej i braku godnych podwyżek dla ich środowiska. W Centrum Partnerstwa Społecznego “Dialog” w Warszawie właśnie rozpoczęły się decydujące rozmowy pomiędzy przedstawicielami MEN a związkami zawodowymi reprezentującymi środowisko nauczycielskie. Ze strony rządu pojawili się minister Anna Zalewska oraz wiceminister Maciej Kopeć, a stronę społeczną reprezentują przedstawiciele ZNP, FZZ i oświatowej “S”

Przedmiotem rozmów jest projekt rozporządzenia w sprawie minimalnych wynagrodzeń dla nauczycieli w 2019 roku zakładający podwyżki w kwocie od 121 do 166 złotych. To zdaniem strony związkowej stanowczo za mało. Związek Nauczycielstwa Polskiego i Forum Związków Zawodowych zapowiedziały wspólnie w piątek, że będą się domagać wzrostu wynagrodzenia zasadniczego zarówno nauczycieli, jak i pozostałych pracowników oświaty a więc także pracowników niepedagogicznych: pracowników administracyjnych i obsługi szkół, przedszkoli i innych placówek oświatowych, o kwotę 1000 zł miesięcznie, począwszy od 1 stycznia 2019 r.

W rozmowie z portalem Money.pl, szef ZNP Sławomir Broniarz zwraca uwagę, że premier Morawiecki najwyraźniej nie ma odwagi zmierzyć się ze związkowcami i ignoruje zaproszenia na rozmowy, które są do niego kierowane.

Choć premiera Mateusza Morawieckiego zaprosiliśmy już 18 grudnia, jego kancelaria do dziś nie potwierdziła nawet otrzymania zaproszenia. Z kolei MEN nieustannie torpeduje nasze działania i udaje, że z nami współpracuje – powiedział szef ZNP.

Wspomniał także o bulwersującym ruchu szefowej resortu, która postanowiła wyznaczyć termin “spotkania konsultacyjnego” w sprawie rozporządzenia dokładnie na tę samą godzinę, na którą związkowcy z ZNP planowali odbyć być może kluczowe dla losów ogólnopolskiego strajku posiedzenie swojego prezydium, na który zaproszono właśnie premiera. To jednak nie zmieniło planów związkowców, którzy rozpoczęli posiedzenie, o czym nie omieszkali poinformować na Twitterze. Zapowiedzieli także, że decyzja o strajku zapadnie w najbliższych dniach.

Co ciekawe, jak pisze “Rzeczpospolita”, młodzi nauczyciele nie zamierzają czekać na decyzję central związkowych i lokalnie kontynuują swój protest, który wielu ich kolegów w całej Polsce rozpoczęło zaraz przed przerwą świąteczną. Belferska grypa wcale się nie skończyła, a lokalnie znów odwoływane są lekcje m.in. w przedszkolach w Kutnie i Policach, w szkołach podstawowych w Morągu (w czterech podstawówkach ponad połowa nauczycieli jest na zwolnieniach). Młode pokolenie nauczycieli nie wierzy w skuteczność rozmów związków zawodowych i zamierza wziąć sprawy w swoje ręce. Ich piękne słowa o “pracy dla idei” czy o “powołaniu” nie zadowolą. Wiedzą, że dopóki budżet na 2019 rok nie został uchwalony, możliwość wywalczenia większych pieniędzy już teraz jest na wyciągnięcie ręki. Trzeba tylko rząd odpowiednio mocno docisnąć do ściany.

Źródło: Money.pl

fot. flickr/KPRM

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media - wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.

Michał Kuczyński

Michał Kuczyński - Absolwent Uniwersytetu Wrocławskiego. Z zamiłowania bloger i autor tekstów o charakterze publicystycznym. Interesuje się polityką i ekonomią. Prywatnie miłośnik piłki nożnej, muzyki rockowej i dobrego kina. Niegdyś zapalony wiolonczelista.
Zapraszam na mojego Twittera - @KuczynskiM

Media Tygodnia

Ładowanie