Polityka i Społeczeństwo

Nauczyciele, do tablicy! Takie rzeczy przygotował dla nich minister Czarnek

Duda i Czarnek
Flickr.com/PiS

Minister Edukacji i Nauki Przemysław Czarnek bardzo chce trwale zapisać się w historii materii, którą zarządza. 11 maja przesłał do organizacji nauczycielskich swoje wstępne propozycje dotyczące zmian w pracy nauczycieli. Zapowiedział, że jego celem jest podniesienie prestiżu tego zawodu.

Minister chce, aby nauczyciele otrzymali podwyżki wynagrodzeń, ale jednocześnie mają mieć zwiększone tzw. pensum, czyli czas, który spędzają przy tablicy. Choć początkowo rozmowy nauczycielskich central z przedstawicielami ministerstwa przebiegały w dobrej atmosferze, ostatnio zrobiło się nerwowo, ponieważ nauczyciele mają poczucie, że są przez ministra Czarnka ignorowani, a lekceważy ich również były szef MEN, a obecnie zastępca Czarnka, Dariusz Piontkowski.

Co istotne, przeciwko propozycjom ministerstwa nie występuje tylko związany z lewą stroną sceny politycznej Związek Nauczycielstwa Polskiego, na którego czele od kilkudziesięciu lat stoi Sławomir Broniarz. Broniarza atakować rządzącym byłoby łatwo, ale przeciwko propozycjom Przemysława Czarnka jest również oświatowa „Solidarność”, która dwa lata temu jako jedyna poszła z rządem na układ i pomogła odciąć tlen protestowi nauczycieli. Dziś nawet działacze związku nauczycielskiego kojarzonego z przybudówką PiS kierowaną przez Piotra Dudę przyznają, że są źle traktowani przez władzę.

“Minęły już ponad dwa lata od czasu, gdy rząd zobowiązał się do spełnienia tego postulatu NSZZ ‘Solidarność’. Rada KSOiW uważa, że brak realizacji Porozumienia oraz złożone stronie społecznej przez Ministerstwo Edukacji i Nauki propozycje znacznie pogarszające warunki pracy i płacy nauczycieli powodują, iż niecelowe jest prowadzenie negocjacji w sprawie awansu zawodowego, oceny pracy czy odbiurokratyzowania funkcjonowania szkoły” – głosi komunikat oświatowej „S”.

Oświatowa „Solidarność” postanowiła wycofać swoich przedstawicieli z dalszych rozmów z ministerstwem do czasu przedstawienia przez resort propozycji, które mogłaby uznać za satysfakcjonujące. MEiN odpowiedziało na komunikat „S” na jednym z portali społecznościowych: “Propozycja prac w grupach roboczych spotkała się z akceptacją ze strony związków zawodowych. Żałujemy, że podczas dzisiejszego posiedzenia związki odmówiły uczestniczenia w rozmowach na temat wzmocnienia statusu zawodowego pracowników oświaty”.

Zachowanie Ministra Edukacji i Nauki jest dziwaczne i niepoważne. To zaś może wskazywać na chęć zyskania na czasie przed podjęciem próby ponownego skłócenia środowiska nauczycieli, a po rozbiciu tej grupy zawodowej na mniejsze części, spełnić jakiś ułamek postulatów, zorganizować propagandową konferencję prasową i ogłosić sukces w negocjacjach. Dwa lata temu to się przecież udało.

Źródło: TVN24.pl

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.
Media Tygodnia
Ładowanie