Gospodarka

Nasi przedsiębiorcy płyną na fali rewolucji przemysłowej. Czy Polacy podbiją światowe rynki?

Polscy przedsiębiorcy mają wielki potencjał. Pokazują to choćby ostatnie wyniki giełdowe CD Projekt. Ciekawiej robi się jednak, gdy sięgniemy trochę głębiej. Na bardziej niszowych rynkach technologicznych także widać graczy, którzy mogą w niedalekiej przyszłości mocno namieszać na światowych rynkach.

O sile danego kraju od zawsze decydował jego potencjał gospodarczy. W przeszłości wchodziły w niego głównie zasoby naturalne czy położenie geopolityczne. Nie bez przyczyny pierwsze wielkie cywilizacje powstawały w okolicach dużych rzek i istotnych traktów komunikacyjnych.

Rewolucja przemysłowa

Wszystko zmieniła jednak XIX-wieczna rewolucja przemysłowa. Zasoby naturalne utrzymały swoje znaczenie, ale na roli zyskała technologia, która cyklicznie poprawiała wydajność rodzącego się przemysłu.

Dziś jesteśmy świadkami już czwartej rewolucji przemysłowej. Pierwsza zakładała mechanizację produkcji dzięki wykorzystaniu energii wodnej i parowej. Druga bazowała już na energii elektrycznej, trzecia – komputerach. Obecna polega na cyfryzacji zasobów (tzw. tokenizacji), decentralizacji czy wykorzystywaniu nowych technologii np. big data, blockchaina czy sztucznej inteligencji.

Zarób na innowacji

Na innowacjach zarabiają głównie ci, którzy pierwsi w nie wchodzą. Nie bez powodu Wielka Brytania urosła na XIX-wiecznego giganta, zaś USA ugruntowały swoja pozycję głównego (w pewnym momencie jedynego) światowego mocarstwa w latach 90.

Czy Polska podąża w tym kierunku? Choć przykład CD Projekt trudno już zakwalifikować do czwartej rewolucji przemysłowej, twórcy cyklu gier o Wiedźminie odnieśli międzynarodowy sukces dzięki świetnie dopracowanej (i w paru miejscach innowacyjnej) rozgrywce. W piątek kurs spółki doszedł do 224,90 zł i ustanowił tym nowy rekord.

Spójrzmy jednak szerzej. Polski projekt TecraCoin chce stworzyć platformę do zbierania środków na innowacyjne przedsięwzięcia, m.in. grafen. Zespół spółki uzupełniają od pewnego czasu zagraniczni eksperci, zaś do jej doradców należą np. znany ekonomista prof. Krzysztof Piech. Startup swoje funkcjonowanie chce oprzeć na technologii blockchain (to zdecentralizowany rejestr – w tym wypadku transakcji) i na start sprzedać określoną pulę tokenów – akcji w świecie blockchaina. Jeśli projekty Tecry będą działały z powodzeniem, rynkowa wartość tokenów powinna wzrosnąć. W ten sposób firma wprowadza na rynek nowy produkt, który może z powodzeniem sprzedać, a inwestorzy mogą zarobić na wspomnianych tokenach, których giełdowy kurs z pewnością urośnie. Jak na razie zespół firmy otrzymał prestiżową nagrodę 10 000 USD w czasie azjatyckiej konferencji dot. nowych technologii w Hotelu Hilton w Taipei.

– Rozmawiamy dziś z wieloma bardzo poważnymi inwestorami, głównie funduszami VC, nie tylko z USA, ale z całego świata i jak się okazało, rozmowy były bardzo owocne – powiedział nam Łukasz Gromek z Tecry.

Innym startupem, który może wkrótce namieszać na polskim rynku, jest iVoting. Choć firma przygotowuje się do startu swojego biznesu w Polsce ma międzynarodowe ambicję. Obecnie bierze udział w konkursie organizowanym przez Unię Europejską dot. nowoczesnych technologii. Celem projektu jest stworzenie platformy do funkcjonowania społeczeństwa obywatelskiego. W jej ramach użytkownicy mogliby głosować za pomocą internetu, oglądać sesję rad miejskich czy dokonywać lokalnych płatności za pomocą miejskich walut cyfrowych. Wszystko także będzie oparte na technologii blockchain. W tym wydaniu technologia ta uwiarygodni głosowania polityczne czy lokalne referenda. Każdy obywatel będzie mógł sprawdzić, czy jego głos został prawidłowo zaliczony na odpowiedni komitet czy daną decyzję.

W kwestii blockchain nie można też zapomnieć o tym, że to Polacy stworzyli jedną z czołowych giełd cyfrowych walut w Europie – BitBay (dziś z siedzibą na Malcie) i Bitmarket.pl, która także ma wyraźne ambicje sięgnięcia poza granice kraju.

OZE

Polacy nie próżnują też w dziedzinie odnawialnych źródeł energii. Firma Robur, tworząca gazowe pompy ciepła jest zachwalana przez specjalistów z tej branży.

– Urządzenia Robur są szczególnie interesujące ze względu na ich energooszczędność i wysoką efektywność energetyczną. Nie można pominąć znaczącego wpływu na ekologię, dzięki redukcji emisji CO2 i wykorzystaniu odnawialnych źródeł energii – tłumaczył nam Roman Rakoczy z firmy Prometeus, specjalizującej się w pompach ciepła.

Czy Robur już wkrótce stanie w europejskie szranki z takimi producentami jak Alpha InnoTec czy Viessmann?

Czy Polacy skorzystają z nowej rewolucji?

Pozytywem obecnej rewolucji przemysłowej jest to, że jej główną siłą napędową są zasoby ludzkie. Najważniejszym elementem firmy informatycznej jest zespół programistów. Polska posiada zaś wielu specjalistów w takich branżach, którzy nierzadko pracują dla uznanych firm z USA czy Azji. Pozostaje nam liczyć na to, że sytuacja ta ulegnie wkrótce zmianie. Należy się jednak śpieszyć. Klaus Schwab, organizator corocznych szczytów ekonomicznych w Davos, w swojej książce „Czwarta rewolucja przemysłowa” podkreśla, że od początku poprzedniej rewolucji minęło zaledwie 50 lat. Stąd wniosek, że nowe przełomowe zmiany zajdą na świecie znacznie szybciej niż nam się wydaje.

Źródło: CyfrowaEkonomia.pl, Atlas.Bitmarket.pl, Klaus Schwab „Czwarta rewolucja przemysłowa”

Fot. P. Tracz / KPRM

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media - wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.

Jacek Walewski

Pasjonat polityki i historii, ale też publicysta oraz promotor nowoczesnych technologii. W 2016 r. współorganizował pierwsze w Polsce (i w tej części Europy) konsultacje społeczne dot.cyfrowych walut w Sejmie. Aktywnie działa w Polskim Stowarzyszeniu Bitcoin. W latach 2016 - 2017 pełnił funkcję wiceprzewodniczącego Nowoczesnej w powiecie bielskim.

Media Tygodnia

Ładowanie