Polityka i społeczeństwo

Największy mit prawicy doszczętnie zmiażdżony. Poseł Brejza dotarł do zaskakujących informacji

Poseł Platformy Obywatelskiej Krzysztof Brejza opublikował na Twitterze zaskakującą odpowiedź Kancelarii Prezesa Rady Ministrów na pytanie, dlaczego podczas ostatnich uroczystości w Smoleńsku Polskę reprezentował jedynie ambasador RP w Rosji Włodzimierz Marciniak. W tej przez lata eksploatowanej politycznie sprawie urzędnicy nie mają jednak nic do powiedzenia, uznając, że nie jest to informacja publiczna.

https://twitter.com/KrzysztofBrejza/status/1129685435335233539

W dziewiątą rocznica tragicznej katastrofy samolotu TU-154 w Smoleńsku przy lotnisku Siewiernyj ambasador RP w Rosji Włodzimierz Marciniak składa kwiaty w miejscu katastrofy, pod krzyżem upamiętniającym ofiary. Jest jednocześnie najwyższym rangą przedstawicielem polskiej strony rządowej. Nie towarzyszy mu delegacja Sejmu ani Kancelarii Premiera.

Podobnie podczas uroczystości upamiętniających Polaków zamordowanych przez stalinowskie NKWD w 1940 roku. Tam również polską stronę reprezentował tylko ambasador. Dlaczego na miejscu nie było żadnego z ministrów?

Ostatnim premierem goszczącym w Katyniu był Donald Tusk w 2010 roku. Jak się okazuje, od kiedy rządzi PiS, na uroczystości rocznicowe zbrodni katyńskiej wysyłane są do Katynia delegacje bardzo niskiej rangi.

Odpowiedź Kancelarii była oczywiście wymijająca: „Odpowiedź na te pytania nie stanowi informacji publicznej. Na tym etapie nie mamy do czynienia z wnioskiem o udostępnienie informacji publicznej”. Poseł Krzysztof Brejza trafnie skomentował tę odpowiedź dla portalu wp.pl: „Tam gdzie trzeba w skupieniu i w ciszy oddać hołd i cześć, tam niestety rządu nie ma. To symboliczne, że ostatnim premierem, który pojawił się w Smoleńsku był premier Donald Tusk, a na ostatnich obchodach polską stronę reprezentował jedynie ambasador. Nie było żadnego ministra, nawet wiceministra”.

https://twitter.com/AnnaRoczon/status/1129687385040728064

Jak się okazuje „obrona polskości” dla Prawa i Sprawiedliwości to tylko usta pełne frazesów. Politycy partii rządzącej tak polskość bronią, jak pamiętają o przodkach i bohaterach. Miejsca politycznemu interesowi ustąpiła, jak widać, nawet pamięć o koleżankach i kolegach tragicznie zmarłych w katastrofie smoleńskiej. Kto więc kogo „zdradził o świcie”?

Fot. Flickr/PO

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media - wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.

Media Tygodnia

Ładowanie