Polityka i Społeczeństwo

Najpierw rząd bezmyślnie pozwala na organizację wesel, a teraz chce karać organizatorów. Tak PiS chce walczyć z pandemią?

Posiedzenie rządu
Flickr.com/Kancelaria Premiera

Liczba dziennych zachorowań na koronawirusa jest niepokojąco wysoka. Jedną z przyczyn takiego stanu mają być zakażenia, do których dochodzi podczas wesel. Wiceminister zdrowia zapowiada policyjne kontrole podczas tego typu uroczystości.

Epidemia nie ustępuje. Przeciwnie – Ministerstwo Zdrowia informuje o codziennie o kilkuset nowych przypadkach zakażeń.

W sobotę 25 lipca było ich aż 584 – najwięcej od miesiąca. Skąd taki wzrost? Przyczynę upatruje się w ogniskach na Śląsku oraz w imprezach zbiorowych, takich jak wesela, gdy w jednym miejscu przebywa duża grupa osób, a następnie rozjeżdża się po Polsce.

W związku z niepokojąco wysoką liczbą zachorowań, wiceminister zdrowia Waldemar Kraska zapowiedział, że na weselach możliwe będą kontrole GIS lub policji.

Rozmawialiśmy o tym z Głównym Inspektorem Sanitarnym, żeby na weselach wzmóc kontrole. Jeśli już nie potrafimy przekonać w sposób łagodny, to niestety, trzeba nałożyć karę na organizatorów wesela, ponieważ czasem jedynym wspomnieniem z tej pięknej, czasem jedynej w życiu imprezy, jest to, że pół rodziny zostało zakażonych koronawirusem – tłumaczył Kraska w rozmowie z RMF.

Policja nie zareagowała na ten pomysł ze szczególnym entuzjazmem. W rozmowach z Onetem funkcjonariusze przyznają, że takie kontrole nie są w praktyce możliwe do zrealizowania.

To po prostu nierealne. Aby móc cokolwiek skontrolować, musimy otrzymać zawiadomienie o ewentualnym łamaniu prawa. Kto miałby je złożyć? Rozbawieni uczestnicy wesela?  – pyta retorycznie jeden z funkcjonariuszy. Zauważa też, że wesela nie są nigdzie zgłaszane – skąd więc policja miałaby wiedzieć, gdzie zajrzeć z kontrolą?

Policjanci podkreślają, że i tak mają na co dzień wiele obowiązków. Dokładanie do nich kontroli wesel byłoby niepotrzebnym obciążeniem.

Przecież takich imprez jest w danym regionie maksymalnie pięć czy sześć co sobotę, więc nie widzę żadnego powodu, żeby znów tę biedną policję wykorzystywać. Przecież my nie jesteśmy z gumy, a musimy dbać o bezpieczeństwo, sprawdzać sytuację nad wodą – tłumaczy rozmówca Onetu.

Mariusz Ciarka, rzecznik Komendy Głównej Policji, zaznacza, że ewentualnymi kontrolami powinna zająć się Państwowa Inspekcja Sanitarna.

To ona w pierwszej kolejności powinna organizować wszelkie kontrole. My oczywiście wspieramy ją w każdy możliwy sposób. Zawsze współpracujemy z inspektorami sanitarnymi, jeśli zaistnieje taka konieczność – mówi rzecznik.

Źródło: Onet

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.
Media Tygodnia
Ładowanie