Polityka i społeczeństwo

Najnowsze rewelacje Patryka Jakiego miały uderzyć w Hannę Gronkiewicz – Waltz, a pogrążają śp. Lecha Kaczyńskiego

Nie ulega wątpliwości, że sprawa reprywatyzacji kamienicy przy ul. Noakowskiego 16 w Warszawie jest dla obecnej prezydent Warszawy Hanny Gronkiewicz – Waltz dużym wizerunkowym obciążeniem. Politycy obozu rządzącego usilnie starają się jednak wykazać bezpośredni związek między oszustwami z lat czterdziestych ubiegłego wieku z działaniami obecnych władz stołecznego ratusza. Im bardziej się jednak starają, tym bardziej wychodzą na jaw okoliczności, które przynajmniej w takim samym stopniu obciążają zarządzającego stolicą przed laty, śp. Lecha Kaczyńskiego.

Dziś, na specjalnej konferencji prasowej, przewodniczący komisji weryfikacyjnej ds. warszawskiej reprywatyzacji Patryk Jaki z Solidarnej Polski postanowił przedstawić nowe, nieznane dotąd dowody wskazujące na to, że wuj męża obecnego prezydent mógł mieć wiedzę, że do przejęcia kamienicy doszło w wyniku przestępstwa.

Odnaleźliśmy w archiwum w Sądzie Okręgowym w Olsztynie i Mławie akta z postępowania dyscyplinarnego jednego z tych fałszerzy, tzn. sędziego Jana Wierzbickiego. W tych aktach znaleźliśmy kluczową sprawę. Nie dość, że znaleźliśmy wyrok skazujący, którego wszyscy poszukiwali od dziesiątek lat – wyrok skazujący Leona Kalinowskiego – to znaleźliśmy również dowód na to, że Roman Kępski miał pełną świadomość, czyli rodzina Waltzów miała pełną świadomość, że próbuje odzyskać kamienicę w złej wierze – powiedział wiceminister sprawiedliwości.

Patryk Jaki jest wobec powyższego zdania, że cała transakcja przejęcia kamienicy powinna być nieważna, bowiem Roman Kępski wiedział, że działa w złej wierze. Tym samym sugestie polityków Zjednoczonej Prawicy, że Hanna Gronkiewicz – Waltz powinna też taką wiedzę posiąść i doprowadzić do uchylenia decyzji reprywatyzacyjnej. Skoro tego nie zrobiła to jest winna zaniechania urzędniczego, na którym skorzystała jej rodzina.

Problem jednak w tym, że opisując tę sprawę nie sposób zapomnieć, że to nie administracja prezydent z Platformy Obywatelskiej wydała decyzję, która przekazała kamienicę w ręce spadkobierców Romana Kępskiego i wiedzą o tym doskonale także politycy prawicy oraz pracownicy partyjnych mediów publicznych. Warto bowiem zwrócić uwagę w jaki sposób historia tego oszustwa jest opisywana na portalu tvp.info

Bardzo postarano się kilka razy podkreślić nazwisko “Waltz” ale jednocześnie celowo ukryto nazwisko osoby, która pełniła funkcję prezydenta m. st. Warszawy w 2003 roku, który był przecież brat prezesa PiS, Lech Kaczyński.

Jeśli istniały dowody wskazujące na sfałszowanie pełnomocnictw przez Leona Kalinowskiego, Leszka Wiśniewskiego i Jana Wierzbickiego, to administracja Lecha Kaczyńskiego nie dopełniła obowiązków ustanawiając prawo użytkowania wieczystego na rzecz spadkobierców Kępskiego i Szczechowicza. Tym samym dokładnie te same zarzuty, jakie dziś politycy obozu Zjednoczonej Prawicy stawiają Hannie Gronkiewicz – Waltz powinni głośno artykułować pod adresem prezydenta Kaczyńskiego.

Źródło: TVP Info

fot. flickr/KPRM

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.

Michał Kuczyński

Michał Kuczyński - Absolwent Uniwersytetu Wrocławskiego. Z zamiłowania bloger i autor tekstów o charakterze publicystycznym. Interesuje się polityką i ekonomią. Prywatnie miłośnik piłki nożnej, muzyki rockowej i dobrego kina. Niegdyś zapalony wiolonczelista.
Zapraszam na mojego Twittera - @KuczynskiM

Media Tygodnia

Ładowanie