Polityka i społeczeństwo

Najmocniejszy sojusz na prawicy rozpada się na naszych oczach. Nowa partia konkurencją dla PiS?

Zaszantażowany rząd znów rozdaje grube sumy na spółki Rydzyka
fot. youtube

Przez wiele miesięcy wydawało się, że inicjatywa powiązanego z ojcem Tadeuszem Rydzykiem europosła prof. Mirosława Piotrowskiego będzie jedynie straszakiem na Jarosława Kaczyńskiego, mającym wymusić dobre miejsca na listach przed wyborami do Parlamentu Europejskiego dla polityków tej części sceny politycznej. Lider PiS najwyraźniej postanowił jednak, że jest już na tyle potężny, że sojusz z toruńskim redemptorystą po prostu przestał się opłacać i nie ma co dzielić się z nim wpływami i stanowiskami więc Piotrowskiego odprawił z kwitkiem. Na listach ogłoszonych jedynek i dwójek, które w 90% mogą liczyć na mandaty w Brukseli próżno szukać ludzi związanych ze środowiskiem Radia Maryja i Telewizji Trwam. Rydzyk przelicytował i został na lodzie.

Negocjacje prof. Piotrowskiego z innymi środowiskami prawicowymi spełzły na niczym i okazało się, że jedynym wyjściem pozostał samodzielny start w wyborach, w kontrze do PiS oraz do egzotycznej Konfederacji Narodowców z Januszem Korwin-Mikke, Liroyem czy Kają Godek.

Aby choć trochę zwiększyć swoje szanse, na listach Ruchu Prawdziwa Europa pojawią się także politycy Prawicy RP oraz Zjednoczenia Chrześcijańskich rodzin. – W Państwowej Komisji Wyborczej znajduje się nasz wniosek o zarejestrowanie komitetu wyborczego. Myślę, że dzisiaj zapadnie decyzja o rejestracji i zaczną być prowadzone działania kampanijne – powiedział Wirtualnej Polsce dr Krzysztof Kawęcki, prezes Prawicy RP.

W Prawie i Sprawiedliwości zdają sobie sprawę, że kolejny twór polityczny po prawej stronie sceny politycznej to pewne zagrożenie dla obozu rządzącego, tym bardziej że przez ostatnie trzy lata dużo w wzmocnienie pozycji mediów ojca Rydzyka zainwestowano. Pieniądze z ministerstw i państwowych spółek lały się w ich kierunku wartkim strumieniem, a dziś mogą zostać wykorzystane przeciwko partii Jarosława Kaczyńskiego w kampanii opierającej się o wszystkie zaniedbania, jakich PiS dopuściło się wobec najbardziej radykalnych, katolickich wyborców.

– Nie chcieliśmy, by nasi przyjaciele z Torunia z nami konkurowali. Chcieliśmy współpracy. Ojciec Tadeusz jest silną osobowością, na którą wpływać nie sposób. Nie obrażamy się, acz nie ukrywam, że sprawa nie jest dla nas przyjemna – skomentował taki rozwój sytuacji jeden z rozmówców WP z PiS.

O tym, że osobny start środowiska bliskiego Radiu Maryja może być dla obozu władzy dużym kłopotem mogą świadczyć ostatnie komunikaty płynące z Torunia. Posłanka Sobecka atakuje Zbigniewa Ziobro (który przecież bardzo mocno inwestował z publicznych pieniędzy w dobre relacje z redemptorystą), że jest zbyt miękki w sprawie znieważeń ojca Rydzyka, a “Nasz Dziennik” publikuje szereg artykułów w których PiS oskarżany jest o odwlekanie wprowadzenia zakazu aborcji, niedostatecznie skuteczną walką z “ofensywą lewicowej rewolucji”, “promowanie homoseksualizmu” w mediach publicznych czy bierność europosłów PiS w sprawie walki z “polskimi obozami śmierci”.

Wśród nazwisk, jakie pojawić się mają na listach Ruchu Prawdziwa Europa wymienia się prof. Piotrowskiego, posła Jana Klawitera czy mecenasa Stefana Hamburę (pełnomocnika rodzin smoleńskich). Szans na mandaty może i nie mają zbyt wielkich, ale zapewne uszczkną Zjednoczonej (coraz mniej) Prawicy kilka punktów procentowych. A to może poważnie zaważyć na ostatecznym wyniku wyborów.

Źródło: Wirtualna Polska

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media - wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.

Media Tygodnia

Ładowanie