Polityka i społeczeństwo

Na Nowogrodzkiej zrodził się nowy plan wyborczy. Zmiotą opozycję z powierzchni ziemi?

Prawo i Sprawiedliwość chce przejąć jedyną grupę wyborców opozycji, do której ucha ma jeszcze dostęp. Mowa o konserwatywnej części elektoratu Platformy Obywatelskiej. Jak donosi Rzeczpospolita, na Nowogrodzkiej zrodził się plan na wyparcie opozycji z tej politycznej niszy. W sztabie partii rządzącej panuje bowiem przekonanie, że skręt jej przeciwników w lewo gra na korzyść władzy, czyniąc centroprawicowych wyborców Koalicji Europejskiej podatnymi na przekazy dotyczące rozwoju gospodarczego, modernizacji i obrony obyczajowego status quo. Nadzieje w serca prawicy wlały badania CBOS dotyczące poparcia dla Mateusza Morawieckiego. W czerwcu okazało się bowiem, że szefa rządu popiera aż 10% zwolenników PO, a dalsze 14% jest wobec niego neutralne. To są właśnie dwie grupy, do których chce dotrzeć PiS. Kluczem do sukcesu ma okazać się przekaz stricte gospodarczy, wzrost PKB, modernizacja, wzrost wynagrodzeń. PiS uznało, że narracja o “europejskich płacach” w Polsce była właściwą kartą, dlatego przekaz ten będzie rozbudowany. Premier w RMF FM ukuł nawet pojęcie programu „wynagrodzenie+”. Dla walki o wyborców PO ważna ma być odbywająca się 12 lipca w Chełmie konwencja. Tam właśnie były polityk Platformy Jarosław Gowin i jego otoczenie ma przestawić skierowany do elektoratu miejskiego program „Miasto+”. Jest to o tyle istotne, że w PO to właśnie wicepremier był jedną z “konserwatywnych kotwic”, które trzymały spójność prawicowego skrzydła formacji przez lata.

Plan Prawa i Sprawiedliwości nie daje gwarancji sukcesu, ale wydaje się być strategią uszytą na miarę jesiennych wyborów. PiS obstawił już ideologiczne karty konserwatywne z wiarą, że tam leży środek ciężkości polskiego społeczeństwa. Jednak wciąż bliżej centrum jest grupa wyborców, która tak łatwo nie poddaje się falom sporów o wartości. Do nich właśnie umiarkowane, prorozwojowe hasła i wzrost zamożności są sprawami o wiele ważniejszymi niż np. aborcja. Z tego względu działania Nowogrodzkiej mogą jej pomóc skonsolidować swoje silne poparcie. Piłka jest zatem tutaj po stronie opozycji, która może pozbawić PiS wiarygodności w swojej prorozwojowej polityce, biorąc pod uwagę negatywne konsekwencje ekonomiczne kolejnych ustaw i podatków. Plan PiS nie ma bowiem dużych szans na realizację tak długo, jak jednocząca się opozycja będzie przeciwstawiać wizji państwa PiS swoją alternatywną koncepcję.

Źródło: rp.pl

fot. flickr/KPRM

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.

Media Tygodnia

Ładowanie