Polityka i Społeczeństwo

Na billboardy antyaborcyjne ruchy pro-life wydają 7 mln zł miesięcznie. Dlaczego te pieniądze nie idą na dzieci niepełnosprawne?

Jakub Wlodek / Agencja Gazeta

Średnio 7 milionów złotych miesięcznie wydają ruchy pro-life na antyaborcyjne billboardy rozwieszane w największych miastach naszego kraju. W skali całego roku są to pieniądze gigantyczne, które bez wielkiej machiny propagandowej, marketingowej czy logistycznej można byłoby wydać znacznie lepiej – np. na pomoc dzieciom potrzebującym niezwykle drogich kuracji.

Są też całe działy medycyny, które wymagają pilnej pomocy finansowej – jak choćby psychiatria dziecięca. Rząd jednak bardziej koncentruje się na niemal pustym szpitalu tymczasowym na Stadionie Narodowym czy na przekopie Mierzei Wiślanej niż na pomocy dzieciom, choć liczba samobójstw wśród dzieci rośnie. Pod koniec zeszłego roku to jeden z zakonników poprosił internautów o pomoc w uzbieraniu 400 tysięcy złotych na psychiatryczną część Mazowieckiego Centrum Neuropsychiatrii w Zagórzu – w cztery tygodnie zebrano ponad pół miliona złotych, za które między innymi ma zostać kupionych 105 nowoczesnych łóżek. W 2020 roku życie odebrało sobie 116 nieletnich a najmłodszy z nich miał osiem lat.

Ciężko oszacować w Polsce liczbę dzieci niepełnosprawnych, ponieważ ostatni spis miał miejsce w 2014 roku i było ich wówczas 211 tysięcy. Ciężko jednak oszacować, jakie braki są w przeznaczanych na nie funduszach, jeśli dane o ich populacji są przedawnione o ponad pół dekady. Wiadomo tylko, że sami niepełnosprawni dorośli mają już w naszym kraju wystarczająco trudną sytuację i zdarza się że – zwłaszcza ci starsi – żyją na granicy skrajnego ubóstwa.

Na portalu Niepełnosprawni.pl matka nastolatka z zespołem Downa wymienia kolejno wydatki: logopeda, pedagog wspomagający, opiekunka, zajęcia z integracji sensorycznej (na które i tak zabrakło miejsca dla jej syna) przejazdy, co jakiś czas wizyta u endokrynologa, okulisty, turnus rehabilitacyjny i lekarstwa. Łącznie: około 3450 zł.

Od państwa zaś rodzicom dzieci niepełnosprawnych przyznawane są: zasiłek pielęgnacyjny w wysokości 215 zł (przez wiele lat 153 zł „na rękę”), renta socjalna – 724 zł netto i świadczenie pielęgnacyjne rzędu 1477 zł netto. Przy czym, świadczenie pielęgnacyjne wypłacane jest tylko pod warunkiem, że rodzic zrezygnuje z pracy zawodowej i całkowicie zajmie się opieką nad niepełnosprawnym dzieckiem.

Źródło: innPoland.pl

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.
Media Tygodnia
Ładowanie