Polityka i Społeczeństwo

Morawiecki potrafi jednak śmiać się z siebie. Nazwał Trzaskowskiego…Pinokiem

Rafał nieudacznik, Rafał, który oszukuje swoich wyborców. Rafał zapominalski, jak powiedziałem w Chodzieży, bo zapomina rano, co powiedział wieczorem, a my mu przypomnijmy szanowni państwo – nakręcał się Morawiecki.

– Kiedy Senat blokował, mroził, opóźniał nasze działania, pan prezydent przyspieszał. Wyobraźcie sobie, jakie nieszczęście spotkałoby Polskę, gdyby prezydent blokował ratowanie polskiej gospodarki? A tak byłoby – ale tego nie będzie na szczęście – straszył premier rządu.

Na koniec zabłysnął oryginalną grą słów, której nie powstydziłby się mistrz słowotwórstwa Julian Tuwim. Premier ostrzegł, że Polska stoi na rozdrożu. Z jednej strony jest prezydent Andrzej Duda, z drugiej – „potrzask”.

PO to Platforma Obywatelska i „trzask”, a więc nie chcemy być w „potrzasku”, chcemy szybkiego rozwoju gospodarczego, z panem prezydentem Andrzejem Dudą – apelował Morawiecki.

Źródło: Dziennik.pl


Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.
Media Tygodnia
Ładowanie