Polityka i Społeczeństwo

Morawiecki potrafi jednak śmiać się z siebie. Nazwał Trzaskowskiego…Pinokiem

Alexandros Michailidis / Shutterstock.com

Mateusz Morawiecki aktywnie włączył się w kampanię prezydencką Andrzeja Dudy. Premier polskiego rządu bezpardonowo atakuje Rafała Trzaskowskiego, nazywając go Pinokiem. Te zarzuty brzmią absurdalnie w ustach osoby, której sąd dwukrotnie nakazał sprostowanie nieprawdziwych wypowiedzi.

Kto jest Pinokiem?

Na finiszu kampanii wyborczej obóz PiS rzuca wszystkie ręce na pokład. Nie wystarczy już propaganda w TVP, na pierwszą linię frontu rzucił się sam premier polskiego rządu. Mateusz Morawiecki ochoczo dołączył do ataków na Rafała Trzaskowskiego.

Ponieważ pan Rafał Trzaskowski to jest taki Pinokio, któremu rośnie coraz dłuższy nos, to chcę mu coś przypomnieć. Chcę mu coś uświadomić. W czasach pana Trzaskowskiego PO, kiedy on był w rządzie, podnosiła podatki. Siódmy dzień już pytam – panie Trzaskowski, gdzie są te podatki, które wy obniżaliście? Bo my obniżyliśmy PIT, CIT, VAT i ZUS – grzmiał Morawiecki na wiecu w Nowym Tomyślu.

Akurat Mateusz Morawiecki mógłby się wstrzymać z takimi porównaniami. Jakby nie patrzeć, to on jest tą osobą, której sąd już dwukrotnie nakazał prostowanie nieprawdziwych wypowiedzi. Jedna dotyczyła wydatków rządu PO-PSL na drogi lokalne, druga – działań władz Krakowa w sprawie smogu.

Premier straszy

Premier wychwalał pomysły rządu i bezpardonowo krytykował wszystkie działania kandydata obozu demokratycznego.


Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.
Media Tygodnia
Ładowanie