Polityka i Społeczeństwo

Morawiecki ma problem. “Nowy Ład” miał być jego szansą, ale czy zdąży z niej skorzystać?

Co dalej z „Nowym Ładem” PiS-u? Nad nowym rządowym programem w pocie czoła pracował ostatnio Mateusz Morawiecki, ale na pochwalenie się efektami musi poczekać. PiS boi się, że w czasie pandemii nikt na „Ład” nie zwróci uwagi.

„Nowy Ład” ma być kontrofensywą premiera, który nie ma ostatnio łatwego politycznego życia. Brak mu zwolenników we własnej partii, Zbigniew Ziobro tylko czeka na jego potknięcia, a przede wszystkim Morawiecki stał się twarzą błędnych decyzji i złych wiadomości w czasie pandemii. To dlatego w minionych tygodniach pojawiał się w mediach trochę mniej. W tym czasie pracował nad nowym programem, który ma być sposobem na wyjście z postpandemicznego kryzysu.

Ale na pochwalenie się efektami premier będzie musiał poczekać. Dlaczego? Bo wciąż tematem numer jeden w Polsce jest pandemia, a do tego statystyki zachorowań ostatnio znów rosną. Nikt nie będzie słuchał o nowych ładach, gdy trwa stary chaos.

„Nowy ład” ma być punktem zwrotnym, ale na górce przecież się nie robi zwrotów – mówi portalowi Gazeta.pl rozmówca z rządu. Rząd wkrótce prawdopodobnie wróci do obostrzeń, więc przedstawianie jakichkolwiek programów, jeszcze w propagandowym, hurraoptymistycznym stylu PiS, tylko rozwścieczyłoby obywateli.

– Ogłoszenie „Nowego ładu” miało być przed świętami, potem w styczniu, w lutym, a teraz jest już mowa o marcu albo nawet i kwietniu – rozkłada ręce rozmówca portalu Gazeta.pl z Nowogrodzkiej. PiS realnie obawia się wybuchu trzeciej fali pandemii, bo wymusi ona niepopularne decyzje. Ostatnia nadzieja w szczepionkach, ale program szczepień też nie należy do idealnych i cała procedura się przedłuża. Więc opóźnia się też premiera „Nowego Ładu”. A dla Morawieckiego to problem – program jest dla niego szansą, by podreperować swoją pozycję. Niewykluczone bowiem, że Kaczyński i partia nie będą na niego dłużej czekać. Morawiecki może stać się kozłem ofiarnym pandemicznych decyzji. A może Nowy Ład potrzebuje nowego gospodarza? Ostatnie tygodnie to wręcz festiwal pochwał dla Daniela Obajtka…

Źródło: Gazeta.pl

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.
Media Tygodnia
Ładowanie