Morawiecki jednak za wprowadzeniem euro w Polsce? TO nagranie to poważny problem dla premiera

Zjednoczona Prawica, choć coraz rzadziej mówi jednym głosem, w jednej kwestii jest zgodna: jest przeciwna wprowadzeniu w Polsce euro. Na „nie” jest też premier Mateusz Morawiecki. Co jednak ciekawe, w sieci można znaleźć video, na którym wyraża on zaskakującą opinię dot. europejskiej waluty.

Mateusz Morawiecki a euro w Polsce

W czasie niedanej konferencji prasowej premier Mateusz Morawiecki powiedział, że wprowadzanie w naszym kraju euro byłoby ryzykowne i nieopłacalne – zwłaszcza patrząc na doświadczenia innych państw z naszego regionu.


Ten chaos inflacyjny, który daje się tak we znaki Chorwatom, którzy sygnalizują to na najróżniejsze sposoby, jest dla nas bardzo poważnym ostrzeżeniem – tłumaczył.

Podkreślił, że najpierw trzeba zrealizować inny cel – doprowadzić do tego, by zarobki Polaków były na zachodnioeuropejskim poziomie.

– Póki nie opłaca się rozmawiać o euro – to ta rozmowa jest bezprzedmiotowa. Od tego czy Polacy chcą zarabiać w euro nie przybędzie im przecież pieniędzy w portfelach – podsumował.

Co mówi kilka lat temu?

Okazuje się jednak, że kilka lat temu Morawiecki głosił trochę inne poglądy.

Na video z 2013 r. słyszymy, jak mówi, że dla Polski korzystne byłoby już samo przygotowywanie się do przyjęcia europejskiej waluty. Sam proces miał być wtedy – 10 lat temu – dla naszego kraju i gospodarki „bardzo pozytywny”. 

– Dążymy tym samym do wyższej spójności strukturalnej ze zdrowymi krajami, które podnoszą swoją konkurencyjność nie poprzez obniżkę kursu walutowego – mówi na nagraniu. – Musimy sobie zadać pytanie, co trzeba zrobić niezależnie od tego, czy będziemy wchodzić do strefy euro – dodał.

Całą jego wypowiedź można posłuchać poniżej:

TVP Info broni jednak Morawieckiego. Twierdzi, że powyższy fragment został „wyrwany z kontekstu”.

Euro w Polsce – tak czy nie?

Niezależnie od opinii polskiego premiera, euro jako waluta budzi spore kontrowersje. Można zapoznać się z raportami, które sugerują, że na wspólnej walucie korzystają głównie Niemcy.

Do tego likwidacja polskiego złotego powoduje, że polskie władze monetarne tracą kontrolę nad stopami procentowymi, które są ważnym instrumentem np. przy walce ze zbyt wysoką inflacją.

Niektórzy politycy sugerują, że dziś euro uchroniłoby nas przed tak wysoką inflacją, jaką rejestruje GUS. To jednak spłycanie tematu. Ceny rosną w tak szybkim tempie przez lata realizacji polityki socjalnej. Do tego nasza gospodarka jest mniej wydajna niż np. Niemiec, stąd mocniej odczuwamy kryzys inflacyjny.

Przyjęcie euro w Polsce powinno być poprzedzone poważną debatą. Pytanie, czy naszą klasę polityczną jeszcze na takową stać.

Źródło: gov.pl, Twitter, tvp.info

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *