Polityka i Społeczeństwo

Morawiecki gwiżdże na wnioski skierowane przez NIK do prokuratury. Wie, że Kaczyński go obroni?

Flickr.com/PiS

Premier Mateusz Morawiecki gwiżdże na wnioski skierowane przez Najwyższą Izbę Kontroli do prokuratury. Już wie, że Kaczyński go obroni?

We wtorek prezes Najwyższej Izby Kontroli (NIK) poinformował o złożeniu do prokuratury zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa ws. wyborów kopertowych. Dotyczą one Mateusza Morawieckiego, Michała Dworczyka, Jacka Sasina i Michała Kamińskiego stojącego na czele MSWiA. Kilkanaście dni temu NIK złożył zawiadomienie w związku z podejrzeniem podejmowania bezprawnych działań przez Pocztę Polską i Polską Wytwórnię Papierów Wartościowych.

Podczas wczorajszej konferencji prasowej po szczycie Rady Europejskiej w Brukseli, do działań NIK-u odniósł się premier Mateusz Morawiecki. W powietrzu zawisła pewność siebie i gwizdanie na ustalenia kontrolerów.

Nie ma we mnie najmniejszego niepokoju z tym związanego, a wręcz przeciwnie, gdybyśmy starali się nie zabezpieczyć przeprowadzenia wyborów prezydenckich poprzez zlecenie druku kopert, druku kart wyborczych, to moglibyśmy być śmiało oskarżeni przez kogokolwiek, być może przez tych samych, którzy czynią nam dzisiaj zarzuty o przygotowaniu takich wyborów prezydenckich, że tego przygotowania wówczas nie poczyniliśmy – powiedział dziennikarzom.

Według szefa rządu, on sam oraz podlegli mu ministrowie “zachowali się tak, jak trzeba, żeby wybory mogły zostać przeprowadzone”. W ocenie Morawieckiego “poziom ówczesnej obstrukcji samorządów spowodował”, że w tym akurat czasie, gdy wybory mogły zostać przeprowadzone, nie odbyły się, tylko zostały przeprowadzone kilka tygodni później.

Ale sądzę, że obywatele chcą mieć pewność, że wybory mogą być przeprowadzone zgodnie z terminem konstytucyjnym i o to właśnie zadbaliśmy i tak właśnie było – mówił.

Z czego może wynikać taka odwaga ocierająca się o zuchwalstwo? Być może premier idzie tropem wywiadu Jarosława Kaczyńskiego dla “Wprost”. Prezes PiS został w nim zapytany o o zapowiadanie przez Mariana Banasia złożenie zawiadomienia do prokuratury. Wicepremier ds. bezpieczeństwa stwierdził, że nie będzie to dobrze wyglądało, ale – (…)pro publico bono różne rzeczy trzeba robić. Uważam, że premier zachował się jak mężczyzna.(…)Minister Dworczyk też zachował się jak mężczyzna i podpisał to, czego wymagała sytuacja– powiedział. Kolejny ruch należy do Zbigniewa Ziobro.

Źródło TVN24.pl

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.
Media Tygodnia
Ładowanie