Polityka i społeczeństwo

Mnożą się pytania w sprawie afery w KNF. Glapiński powiedział o jedno zdanie za dużo?

Afera KNF nabiera tempa. Marek Chrzanowski zaczyna sypać przed prokuraturą
Fot. Wikimedia

Czy wiecie państwo, że istnieje na świecie kraj, w którym prezes Banku Centralnego zna datę wyjścia na wolność osoby, która usłyszała zarzuty korupcyjne i zastosowano wobec niej środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania? Jako podpowiedź dodam, że jest to państwo europejskie, należące do największego sojuszu wojskowego, z przyzwoitym PKB, bogatą historią, przeciętną reprezentacją w piłce nożnej, wspaniałymi siatkarzami oraz marzeniami o milionie elektrycznych aut. Widząc w jak wielką konsternację wprawiło pytanie i podana wskazówka, nie pozostaje mi nic innego, jak ujawnić nazwę tego państwa. To Polska!

Echa konferencji Adama Glapińskiego pozostaną jeszcze na bardzo długi czas w pamięci za sprawą jednego zdania – “Marek Chrzanowski wyjdzie w tym miesiącu z aresztu i będzie się wypowiadał” – obwieścił prezes NBP. Nie przypominam sobie doniesień medialnych o Adamie Glapińskim, zostającym pełnomocnikiem aresztowanego byłego już szefa Komisji Nadzoru Finansowego. Nie znalazłem nigdzie informacji o zatrudnieniu się szefa NBP w prokuraturze, nie wspominając o zasiadaniu w składzie sądu orzekającego o przedłużeniu bądź zakończeniu stosowania tymczasowego aresztowania.

Wiedza jaką pochwalił się Glapiński skłoniła TOK FM do zapytania prokuratury o słowa z konferencji. W odpowiedzi rzeczniczka Prokuratury Krajowej napisała – “W sprawie prowadzonej przez Śląski Wydział Zamiejscowy Prokuratury Krajowej w Katowicach czynności procesowe są nadal wykonywane. Do czasu upływu stosowanego środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania prokurator oceni potrzebę jego dalszego stosowania. Na tę ocenę będą miały wpływ wykonywane obecnie czynności”. Uroczo, jak mawia Andrzej Duda.

Biorąc po uwagę, że w każdym kraju prezes Banku Centralnego musi ważyć słowa i nie powiedzieć za dużo, aby nie wpływać na rynki finansowe, to w przypadku nadesłanego z prokuratury komentarza, powiedział o jedno zdanie za daleko. Domysłów jakie można wysnuć na podstawie przekazanej informacji są dziesiątki. Od ręcznego sterowania prokuraturą, przez przecieki na jakim etapie jest śledztwo w sprawie KNF, aż po osobistą interwencję prezesa NBP w przedmiotowe postępowanie. Nie pozostaje nic innego, jak podziękować Glapińskiemu za szczodre podzielenie się posiadaną wiedzą. Nie dość, że cała afera wokół KNF i NBP jest dużym obciążeniem wizerunkowym dla obozu władzy, to prezes NBP postanowił ją jeszcze ubrać w betonowe buty.

Źródło: TOK FM

Fot. Commons.Wikimedia.org/Chepry (Andrzej Barabasz)

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media - wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.

Media Tygodnia

Ładowanie