Polityka i społeczeństwo

Misiewicz nie wytrzymał. Sprawa skończy się w sądzie?

Film „Polityka” Patryka Vegi jeszcze nie miał swojej premiery, a już wywołał olbrzymie kontrowersje. Okazuje się, że krótki fragment dot. relacji Bartłomieja Misiewicza i Antoniego Macierewicza może teraz doprowadzić do tego, że reżyser trafi do sądu.

Zgodnie ze znanymi już fragmentami Misiewicz ma być w filmie pokazany dość negatywnie. Sugerowana jest jego intymna relacja z Macierewiczem. Poza tym pokazane zostały sceny, w których „Misiek” bierze narkotyki i dostaje łapówki.

Dla „Miśka” to zbyt wiele

Misiewicz dopiero dwa tygodnie temu opuścił tarnowski areszt. Obejrzane fragmenty „Polityki” nie spodobały mu się na tyle, że zatrudnił już ponoć poznańskiego prawnika mec. Zbigniewa Krügera, który ma pomóc mu w sprawie przeciwko Vedze. Adwokat ma na swoim zawodowym koncie m.in. wstrzymanie dystrybucji filmu “Jestem Bogiem”.

Były rzecznik MON domaga się też m.in. sądowego wstrzymania dystrybucji filmu oraz jego premiery, a także umieszczenia na jego początku, kopiach oraz na plakatach kinowych przeprosin. Przeprosiny od reżysera miałyby się znaleźć także w mediach m.in. w “Super Expressie”, “Fakcie”, “Gazecie Wyborczej” i “Rzeczpospolitej”.

Misiewicz chce też zaingerować w sam film. Mają z niego zostać usunięte fragmenty, które – jego zdaniem – naruszają jego prawa osobiste. Zażądał też milionowego zadośćuczynienia.

Mecenas Krüger w rozmowie z mediami potwierdził już fakt złożenia pozwu.

– Żadna wolność artystyczna i żadna wolność wypowiedzi nie może chronić przed kłamstwami i pomówieniami. Tym bardziej, jeśli chodzi o takie rzeczy, jak praca za seks, narkotyki, czy romans z przełożonym – mówi adwokat.

Przebój kasowy

Jednego możemy być niemal pewni: film Vegi będzie hitem kasowym. Kontrowersje wywoływały już wcześniejsze jego produkcje, ale „Polityka” – której premiera ma odbyć się początkiem września – może przebić wszystkie poprzednie sukcesy.

Film trafi do kin w czasie, gdy kampania wyborcza do Sejmu i Senatu będzie się na poważnie rozkręcała. Ponadto już dotychczas pokazane fragmenty sugerują, że obraz będzie gorzkim (i zapewne dość przerysowanym) podsumowaniem polskiej polityki ostatnich lat. W filmie mają pojawić się postacie Jarosława Kaczyńskiego, Krystyny Pawłowicz, Misiewicza, Macierewicza, Mateusza Morawieckiego, ale też Grzegorza Schetyny.

Czy film może wpłynąć na wynik wyborczy? Przekonamy się o tym już za parę miesięcy.

Źródło: Wprost

fot. Shutterstock/Grand Warszawski

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.

Jacek Walewski

Pasjonat polityki i historii, ale też publicysta oraz promotor nowoczesnych technologii. W 2016 r. współorganizował pierwsze w Polsce (i w tej części Europy) konsultacje społeczne dot.cyfrowych walut w Sejmie. Aktywnie działa w Polskim Stowarzyszeniu Bitcoin. W latach 2016 - 2017 pełnił funkcję wiceprzewodniczącego Nowoczesnej w powiecie bielskim.

Media Tygodnia

Ładowanie