Polityka i społeczeństwo

Mieszkanie Plus zaszkodzi gospodarce? Niebezpieczne fundamenty programu

Mieszkanie Plus zaszkodzi gospodarce? Niebezpieczne fundamenty programu
fot. flickr/KPRM

Mieszkanie Plus jako oferta tanich mieszkań pod wynajem, zwłaszcza dla ludzi młodych już na ten moment straciło znaczną część swojej magii po tym, jak rząd ogłosił urealnienie strategii, która zakłada wynajem lokali po cenach rynkowych. Okazuje się jednak, że to nie koniec problemów, ponieważ sukces sztandarowej propozycji rządu może okazać się strzałem w kolano dla całego rynku nieruchomości i zarazem rozwoju gospodarczego.

Forum Obywatelskiego Rozwoju poddało analizie założenia programu i wyniki okazują się ponure. Jedno, że zabawa państwa w dewelopera jest finansowo działaniem wręcz hazardowym, ale o wiele bardziej niebezpieczne jest konserwowanie przez program jednych z najbardziej negatywnych zjawisk w gospodarce. Mieszkanie Plus okazuje się bowiem być oderwane od realiów potrzeb mieszkaniowych Polaków. Rząd założył bowiem, że głównie będzie budował w małych i średnich miejscowościach, czyli tych, z których Polacy masowo wyjeżdżają i które nie oferują dobrych perspektywy zawodowych. Zdaniem FOR największym problemem zasobów mieszkaniowych w Polsce nie jest sam ich niedobór, ale ich rozproszenie. Nieruchomości są względnie dostępne tam, gdzie ludzie nie chcą mieszkać, a brakuje ich na potęgę w dużych miastach, które oferują perspektywy i przyciągają jak magnes młodych. To właśnie w takich miastach jak Warszawa Kraków i Wrocław powinien być skoncentrowany wysiłek mieszkaniowy państwa, aby warunki życia społeczeństwa się poprawiły. Bariera w migracjach wewnątrz kraju jest bowiem jednym z czynników, z powodu których pozbawiona widoków na godne życie ludność wsi i małych miasteczek często zamiast polskie aglomeracje wybiera zagraniczne. W raporcie FOR czytamy bowiem:

“Tylko część planowanych mieszkań ma powstać w najbardziej atrakcyjnych miejscowościach o wysokich płacach, które stanowią najsilniejszy magnes dla migracji wewnętrznych. W Krajowym Zasobie Nieruchomości jedynie 13 proc. mieszkań było planowanych w Warszawie, a w pozostałych przypadkach były to miejscowości, w których wynagrodzenia brutto są przeciętnie o 2 tys. zł niższe niż w stolicy. W BGK N 28 proc. mieszkań planowanych jest w Warszawie, ok. 30 proc. w miastach o relatywnie wysokich wynagrodzenia brutto”.

W efekcie rząd utrwala gospodarcze nierówności między mieszkańcami metropolii a wsi. Bowiem w małych miastach poniżej 20 tys. mieszkańców mamy najniższe stopy zatrudnienia (poniżej 50 proc) i najwyższe stopy bezrobocia w kraju (7,5-8,4 proc). Tymczasem w wielkich miastach stopy zatrudnienia są najwyższe (58,4 proc.), a stopy bezrobocia najniższe (3,7 proc.). Brak przepływu osób pomiędzy tymi obszarami jest poważnym hamulcem rozwoju gospodarczego.

Jeśli weźmiemy na dodatek pod uwagę, że tak hucznie określone jako cel Mieszkania Plus osiągnięcie średniej unijnej 435 mieszkań na 1000 mieszkańców w 2030 roku nie wymaga żadnych działań ze strony rządu, to okaże się, ze mamy do czynienia z fanaberią polityczną, która może kosztować podatnika miliardy.

Źródło: businessinsider.com.pl

fot. flickr/KPRM

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.

Media Tygodnia

Ładowanie