Polityka i Społeczeństwo

Miały pomagać, ale tylko śmieszą. Nowe przepisy dotyczące obostrzeń są prawnym bublem

Covid
Shutterstock

Co zrobić, aby w samolocie bezkarnie siedzieć bez maseczki na twarzy? Okazuje się, że wystarczy wziąć ze sobą…szachy. To jeden z wielu absurdów nowych przepisów dotyczących obostrzeń związanych z koronawirusem.

Chciało by się powiedzieć – chcieli dobrze, a wyszło…jak wyszło. W obliczu rozkręcającej się pandemii, ruchów antymaseczkowych i zwykłej, ludzkiej przekory Ministerstwo Zdrowia wraz z Policją postanowiło stworzyć nowe przepisy, by móc skutecznie walczyć z nieodpowiedzialnymi obywatelami.

W piątek wieczorem, na stronach Ministerstwa Zdrowia pojawiły się nowe przepisy. Dodajmy – przepisy, nad którymi podobno pracował cały sztab ludzi, a narady trwały wiele dni. Efekty? Na twarzach Polek i Polaków szybciej zobaczymy uśmiech, niż maseczkę.

W nowe przepisy wczytał się m.in Patryk Słowik, prawnik i dziennikarz z “Dziennika Gazety Prawnej”. Mężczyzna nie zostawił na nich suchej nitki, a największe absurdy opisał na Twitterze.

A więc wystarczy wziąć ze sobą na pokład samolotu szachy, by móc nie zakrywać twarzy. A może wystarczą buty do biegania? Już wyobrażamy sobie te dyskusje i współczujemy obsłudze dbającej o pasażerów.

Niestety wszystko wskazuje na to, że wciąż antymaseczkowcy mają otwartą furtkę do omijania przepisów. Szkoda tylko, że ucierpimy na tym wszyscy.

Źródło: NaTemat.pl

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.
Media Tygodnia
Ładowanie