Polityka i Społeczeństwo

Marek Suski zupełnie się pogubił. Oto, co nawyprawiał podczas obrad Komisji Kultury i Środków Przekazu

Kolejny skandal z Markiem Suskiem w tle. Chodzi o projekt uchwały upamiętniającej 45. rocznicę powstania Komitetu Obrony Robotników.

Kulisy wtorkowego posiedzenia Komisji Kultury i Środków Przekazu opisuje Wprost.pl, której przewodniczył Marek Suski. Poseł Prawa i Sprawiedliwości nie ma ostatnio dobrej passy. Marek Suski był twarzą projektu ustawy uderzającej w amerykański kapitał w polskich mediach. Obóz władzy poniósł sromotną porażkę przy “lex TVN”, a sama ustawą wylądowała w koszu, chociaż nie jest wykluczone, że jeszcze wróci pod obrady Sejmu. Później Marek Suski zaatakował Unię Europejską mówiąc o brukselskiej okupacji. Teraz mamy do czynienia z kolejnym skandalem przy udziale bliskiego współpracownika Jarosława Kaczyńskiego.

Poprawki i gumkowanie

Posiedzenie Komisji dotyczyło uchwały upamiętniającej 45. rocznicę powstania Komitetu Obrony Robotników (KOR). Jak pisze portal, nic nie wskazywało, że dojdzie do kłótni, ale Marek Suski ogłosił, że do pierwotnej wersji uchwały potrzebne są poprawki. I wtedy się zaczęło. Posłanki i posłowie zaczęli zarzucać Suskiemu, że “dodanie tylu poprawek przed rozpatrywaniem uchwały to zbyt daleko idąca ingerencja w pierwotny projekt”. Do poprawionej wersji dodano postaci ks. Romana Kotlarza, Jana Olszewskiego czy Karola Wojtyły, a pominięto twórców KOR.

Pojawiają się nazwiska w tej drugiej wersji, gumkowanie Jana Józefa Lipskiego, Jacka Kuronia z historii KOR jest dosyć bezczelne – mówiła Paulina Matysiak z klubu Lewicy.

Jak pisze w swojej relacji Wprost.pl, sprzeciw zgłaszała m.in. Joanna Senyszyn z Lewicy, która powiedziała, że wypadałoby wymienić 14 założycieli KOR-u. Na znak protestu posłanki i posłowie wyszli z posiedzenia, a Senyszyn rzuciła do Suskiego – Proszę przed głosowaniem sprawdzić kworum, bo obawiam się, że nie będzie.

Nie ma kworum. Suski – głosujemy!

Marek Suski ostatecznie doprowadził do głosowania. W komisji kultury zasiada 30 parlamentarzystek i parlamentarzystów. Według przepisów kworum w komisji sejmowej to 1/3 jej składu, czyli 10 osób.

Uchwały komisji zapadają większością głosów w obecności co najmniej 1/3 liczby członków komisji, chyba że ustawa lub uchwała stanowi inaczej – przytacza Wprost.pl fragment regulaminu Sejmu.

Jak pisze portal, na samym końcu na posiedzeniu Komisji zostało 8 osób czyli nie było kworum. W głosowaniu brało udział tylko 8 osób.

Źródło: Wprost.pl 

 

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.
Media Tygodnia
Ładowanie