Kultura

Luty w kinie. Co czeka nas w nadchodzącym miesiącu?

"Zenek" skrytykowany w Wielkiej Brytanii

Luty w kinie jest tradycyjnie zarezerwowany na końcówkę sezonu oscarowego i romantyczne produkcje na Walentynki. Najpierw na ekrany trafiają więc te nominowane filmy, o których klasie nie mieliśmy okazji się jeszcze przekonać, a potem planują zarobić na zakochanych. Na pewno wiele emocji wzbudzą dwa polskie filmy, które emocje wzbudziły już przed premierą. Tak, to z pewnością będzie niezapomniany miesiąc dla rodzimej kinematografii.

Małe Kobietki, reż. Greta Gerwig, premiera 31 stycznia

Nowa ekranizacja klasycznej powieści autorstwa Louis May Alcott to najważniejsza premiera początku miesiąca. Film Grety Gerwig zebrał 6 nominacji do Oscara, w tym za najlepszy film, scenariusz, muzykę oraz role Saoirse Ronan i Florence Pugh. Zdaniem wielu, Akademia niesłusznie pominęła w nominacjach samą reżyserkę.

Powieść była już wielokrotnie przenoszona na ekran, a najsłynniejszą adaptacją jest ta z 1994 roku z Winoną Ryder i Christianem Bale’em. Czy Grecie Geriwg udało się odczytać klasyk literatury na nowo? Warto przekonać się w kinie.

Małgosia i Jaś, reż. Oz Perkins, premiera 31 stycznia

Reżyser, Oz Perkins, najwyraźniej stawia na przerażającą interpretacje klasycznej baśni braci Grimm. Zwiastun filmu obiecuje bardzo mroczny, niepokojący, po prostu pełnokrwisty horror. Oby nadzieje nie pozostały płonne. Horror, jako gatunek, przechodzi ostatnio renesans i potrzebuje udanych projektów. W roli głównej – znana z ostatnich ekranizacji „To” Sophia Lillis.

Ptaki nocy, reż. Cathy Yan, premiera 7 lutego

Dla fanów DC Comics i australijskiej aktorki Margot Robbie. Po kompletnie nieudanym „Legionie Samobójców” to jej rolę wymieniano po stronie nielicznych plusów. A może była jedynym? Na pewno nie można było zaprzepaścić potencjału postaci Harley Quinn, dlatego producenci podarowali jej solowy film. DC poniosło klęskę ze swoim projektem uniwersum, może skupienie na pojedynczych filmach wyjdzie im lepiej?

Kłamstewko, reż. Lulu Wang, premiera 7 lutego

Jedna z największych niespodzianek oscarowych nominacji: film został całkowicie zignorowany przez Amerykańską Akademię, a przecież grającą główną rolę Awkwafinę wymieniano w gronie faworytek do nagrody. Zdobyła zresztą Złotego Globa.

Awkwafina gra dziewczynę, która dowiaduje się o ciężkiej chorobie swojej babci. Cała rodzina postanawia, że nie powie staruszce prawdy o jej stanie zdrowia.

Film został bardzo dobrze przyjęty przez widzów i krytyków. Swoją opinię będzie można wyrobić sobie w kinie.

Nędznicy, reż. Ladj Ly, premiera 28 lutego

Francuski film nominowany do Złotego Globa i Oscara. Francuskie blokowiska, policja i napięta atmosfera – nie trzeba wiele, by doszło do wybuchu i eskalacji przemocy. Film zyskał już międzynarodowe uznanie – otrzymał Nagrodę Jury w Cannes.

Plus zimowy kontratak polskiego kina:

Zenek, reż. Jan Hryniak, premiera 14 lutego

Jak doszło do powstania tego filmu? Nie wiem. Najwyraźniej TVP zamarzyło się własne „Bohemian Rhapsody” i postanowiło wziąć na tapet najpopularniejszego muzyka disco polo, którego zresztą od dłuższego czasu kreuje na swoją gwiazdę. Może i fenomen popularności Zenka i jego muzyki, której niby nikt nie słucha, a wszyscy znają, ma potencjał na ciekawą filmowa opowieść, ale zasługuje na ambitne podejście. Co do tego – są obawy.

365 dni, reż. Barbara Białowąs, premiera 7 lutego

Polski film erotyczny, rodzime „50 twarzy Greya” – ale czy będzie miał do zaoferowania coś więcej?

Zdjęcie: Kadr ze zwiastuna filmu “Zenek”, YouTube/ HeliosPolska

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.

Media Tygodnia

Ładowanie