Polityka i Społeczeństwo

“Pozdrawiała” opozycję środkowym palcem. Skandaliczny powrót Lichockiej

Sejmowa Komisja Kultury i Środków Przekazu wybrała dzisiaj zastępczynię swojego przewodniczącego. Nie byłoby w tym niczego dziwnego, gdyby nie to, że została nią kontrowersyjna posłanka Joanna Lichockiej. Opowiedziało się za nią 15 posłów, przeciw było 14.

Sprzeciw KO

Przeciwna pomysłowi, by dziś głosować za kandydaturami zastępy szefa komisji, była Iwona Śledzińska-Katarasińska (KO). Twierdziła, że nie powinno się uzupełniać składu prezydium w takim trybie.Nie wydaje mi się, żeby w trybie “spraw różnych” można było uzupełniać skład prezydium, jednak z reguły to jest poprzedzone informacją, że coś takiego będziemy robić. Dlatego ja składam wniosek przeciwny, aby na tym posiedzeniu nie uzupełniać składu prezydium – powiedziała Śledzińska-Katarasińska. W zamian za to proponowała, żeby zobowiązać przewodniczącego komisji czy prezydium do “w miarę szybkiego uzupełniania składu prezydium”.

Posłowie przegłosowali jednak wniosek o uzupełnienie składu prezydium.

Jako kandydaci do prezydium Komisji Kultury zgłoszeni zostali oprócz Lichockiej: Małgorzata Prokop-Paczkowska (Lewica), Jarosław Rzepa (PSL-Kukiz’15) oraz Piotr Adamowicz (KO).

Lichocka wygrywa

Za kandydaturą Lichockiej głosowano na samym początku. Komisja Kultury liczy 30 posłów, ale głosowaniu wzięło udział 29. Za parlamentarzystką PiS opowiedziało się 15, przeciw było 14. Jak więc widać, to ona wygrała wybory.

Przypomnijmy, że nie tak dawno, bo 24 lipca, Komisja Kultury odwołała posłankę PiS z funkcji zastępcy przewodniczącego komisji. Wtedy za jej odwołaniem opowiedziało się 14 posłów, przeciw było 13, jeden parlamentarzysta wstrzymał się od głosu.

O odwołanie Lichockiej wnioskowali wcześniej posłowie opozycji, zaś PiS przekonywało, że jej słynne kontrowersyjne zachowanie w czasie obrad Sejmu “nie miało nic wspólnego z gestem obraźliwym”.

Chodziło oczywiście o słynny środkowy palec, który posłanka wystawiła i pokazała opozycji w czasie słynnego głosowania dot. 2 mld zł dla TVP. Opozycja chciała wtedy, by kwotę tę przeznaczyć na onkologię.

Lichocką może i poniosły wtedy nerwy, ale nie zmienia to faktu, że popisała się całkowitym brakiem kultury osobistej. Nie tak powinno artykułować się swoje stanowisku, gdy przebywa się na sali obrad!

Źródło: PAP

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.
Media Tygodnia
Ładowanie