Kurowska z PiS pochwaliła się fotkami z Ziobrą i Romanowskim. Wszyscy i tak mówią tylko o ich wdziankach. „Bliźniaki”

Maria Kurowska z PiS pojechała na Węgry z Mariuszem Goskiem i odwiedziła uciekinierów. Wygląda na to, że Zbigniew Ziobro i Marcin Romanowski mają nawet wspólnego stylistę albo wybierają te same sklepy, bo wygląda jak bliźniaki.

Węgierskie wagary PiS-owców

Mija już rok, odkąd Marcin Romanowski uciekł przed polskim wymiarem sprawiedliwości na Węgry i zaczął zgrywać ofiarę „reżimu Tuska”. W ostatnich kilkunastu miesiącach mieliśmy do czynienia z tyloma zwrotami akcji, że mógłby powstać z tego scenariusz na film kryminalny. A może i kiedyś powstanie… Najpierw poseł PiS nie zjawił się na przesłuchaniu ws. nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości, później przekonywał, że trafił do szpitala, bo jego życie wisi na włosku. Okazało się jednak, że przeszedł niegroźny zabieg, a następnie… rozpłynął się w powietrzu.

Ostatecznie okazało się, że polityczny uciekinier z PiS jest na Węgrzech, gdzie uzyskał azyl przyjaciela Władimira Putina, Viktora Orbana. W międzyczasie Romanowski poczuł się na tyle pewny siebie, że zaczął stawiać polskim władzom warunki powrotu i zapraszać Budapesztu dziennikarzy, którym opowiadał nawet o remoncie swojego węgierskiego gniazdka. Romanowski nie zapomina też o atakach na „reżim Tuska” – oczywiście wszystko na odległość, poprzez wpisy w sieci.

Kilka miesięcy później do Romanowskiego dołączył Zbigniew Ziobro. Były minister sprawiedliwości też rzuca się w mediach społecznościowych i czasami udziela wywiadów, ale… To już chwytanie się brzytwy przez tonącego. Przykład? Niedawny wywiad z Ziobrą, który ukazał się w serwisie Fronda.pl.— Donald Tusk postawił wszystko na jedną kartę i zaczął rządzić bezprawiem i przemocą. Chce wyeliminować prawicę z rządzenia, zniszczyć wszystko, co nasze rządy zbudowały, prześladując nawet księży i kobiety z małymi chorymi dziećmi — grzmiał polityk PiS.

Odwiedziny u kolegów

Ostatnio Romanowskiego i Ziobrę odwiedzili m.in. Maria Kurowska i Mariusz Gosek. Posłanka PiS pochwaliła się na Facebooku zdjęciami z uroczystości, w której wszyscy wzięli udział. – To była wspaniała wizyta u naszych braci Węgrów w Budapeszcie. Złożyliśmy wiązankę pod pomnikiem generała Józefa Bema, który walczył o wyzwolenie Węgier w czasie Wiosny Ludów. „Polak – Węgier dwa Bratanki …. ” wciąż autentyczne i żywe! Dziękuję – napisała.

Do wpisu dodała kilka zdjęć, które nie umknęły czujnym internautom. Ci od razu zauważyli, że Ziobro i Romanowski wyglądają jak bliźniaki. Można odnieść wrażenie, że politycy ubierają się w tym samym sklepie albo mają wspólnego stylistę. Obaj mieli na sobie bordowe bezrękawniki, jasne koszule, granatowe marynarki i ciemne spodnie. A może to taka moda panuje w Budapeszcie?

Źródło: Se.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *