Po godzinach

Kuriozalne zachowanie radnego PiS. Nie uwierzycie, w jakiej pozycji uczestniczył w obradach

Przez pandemię koronawirusa radni i posłowie nauczyli się pracować zdalnie. Niektórym nawyk zbyt mocno wszedł w krew. Zwłaszcza pewnemu politykowi PiS z Poznania.

Gdy myślisz, że w polityce widziałeś już wszystko…

Dorota Bonk-Hammermeister, poznańska radna Prawa do Miasta, wrzuciła na swój profil na Facebooku screen z toczącego się właśnie zdalnie posiedzenia Komisji Oświaty i Wychowania. Nie byłoby w tym niczego dziwnego, gdyby nie to, że jej kolega Michał Grześ z PiS uczestniczył w pracach e-komisji… leżąc na łóżku.

Dzień dobry (albo dobry wieczór) z Komisji Oświaty i Wychowania. Pytanie spoza porządku obrad: czy radny Grześ jest dobrze wychowany?

Opublikowany przez Dorotę Bonk-Hammermeister Czwartek, 18 czerwca 2020

Dzień dobry (albo dobry wieczór) z Komisji Oświaty i Wychowania. Pytanie spoza porządku obrad: czy radny Grześ jest dobrze wychowany? – pytała w poście radna.

Trudno powiedzieć do jakich tradycji demokratycznych chciał nawiązać polityk PiS.

Ostatecznie pluję sobie w brodę, że nie zwróciłam mu uwagi w trakcie komisji – mówi “Wyborczej” Dorota Bonk-Hammermeister. – Wszyscy się trochę z tego pośmialiśmy, ale teraz sobie myślę, że tu nie ma nic do śmiechu. Przyzwyczailiśmy się do bylejakości i braku autorytetu różnych instytucji, w tym, jak widać, i rady miasta – dodaje.

Dlaczego jednak Grześ tak się zachował? – Źle się czułem. Spadło ciśnienie i fatalnie się czułem. Nie chciałem zgorszyć pani radnej ani nikogo innego – odpowiedział pytany przez “Wyborczą” działacz PiS.

Ostatecznie radnemu pomogły modne w social mediach trendy.

Ja potem szybko wstawiłem awatar w miejsce obrazu na żywo – tłumaczy dalej. – Mój awatar na szczęście siedzi. I on był już obecny na obrazie przez większość obrad komisji. Może w ogóle nie powinienem brać udziału w tym posiedzeniu, skoro nie najlepiej się czułem?

Ciśnienie to zresztą pięta achillesowa tego polityka PiS. – (…) jak mi się podnosi, to wyzywam. .. – dodał i przypomniał sytuację, gdy do wiceprezydenta Dariusza Jaworskiego rzucił słynnym i jakże poetyckim „pocałuj mnie w dupę”.


Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.
Tagi
Media Tygodnia
Ładowanie