Polityka i Społeczeństwo

Kuriozalne groźby rzeczniczki PiS. Posłowie drwią z Beaty Mazurek

Kuriozalne groźby rzeczniczki PiS. Posłowie drwią z Beaty Mazurek
fot. flickr/Sejm RP

Będąc przez 8 lat w opozycji posłowie Prawa i Sprawiedliwości nieraz skarżyli się, że jako opozycja mają bardzo ograniczone prawa i gdy zdobędą władzę, to wprowadzą pakiet demokratyczny, który stworzy warunki rzeczywistego pluralizmu w parlamencie. Co zostało z tych zapowiedzi, wiemy wszyscy. Od 2 lat, gdy PiS ma samodzielną większość w parlamencie, opozycja traktowana jest jak zło konieczne, a dyskusje i odpowiedzi na pytania posłów w komisjach jako przykry obowiązek. Widać gołym okiem, że politycy partii rządzącej niezbyt dobrze radzą sobie z krytyką, nawet gdy jest tak uzasadniona jak przy okazji afery billboardowej, którą według ostatniego sondażu źle ocenia 70 % Polaków.

Okazało się, że doniesienie do prokuratury, które złożyła Platforma Obywatelska, w którym wskazała, że głównym architektem afery był prezes PiS Jarosław Kaczyński, przelało czarę goryczy u posłanki Beaty Mazurek.

Rzeczniczka Prawa i Sprawiedliwości w emocjonalnym wystąpieniu na konferencji prasowej powiedziała, że prezesa PiS krytykować nie wolno. Co więcej, w ogóle jakiekolwiek słowa krytyki pod adresem polityków partii rządzącej będą się spotykać z uruchamianiem prokuratury przeciwko tymże krytykantom.

Fot. Screen wpolityce.pl

Bardzo szybko posłance Mazurek przyszedł w sukurs wicemarszałek Sejmu i jeden z najbliższych współpracowników Jarosława Kaczyńskiego czyli Joachim Brudziński, który na swoim Twitterze również pogroził politykom opozycji.

Abstrahując już od tego, że zawiadomienie do prokuratury ws. popełnienia przestępstwa jest obowiązkiem obywateli, którzy posiadają wiedzę o takim zdarzeniu, to zachowanie polityków partii rządzącej jest oburzające. Opozycja jest od tego, by patrzeć władzy na ręce, podobnie jak niezależne media. Tylko słaba i podatna na nadużycia władza boi się demokratycznej kontroli, próbując jej zapobiegać groźbami użycia organów państwa. Zresztą z taką władzą mieliśmy już w polskiej historii do czynienia i została ona pokonana.

Posłowie PO bardzo szybko zaczęli drwić z gróźb polityków PiS i obrońców Jarosława Kaczyńskiego. Pojawiła się nawet propozycja, by sprawę załatwić w sposób ustawowy. Przykładowo poprzez wprowadzenie do polskiego ustawodawstwa zakazu krytyki wielkiego wodza.

https://twitter.com/SlawomirNitras/status/910880768477532162

Pomysł posła Nitrasa niby śmieszy. Biorąc jednak pod uwagę to, że PiS otwarcie mówi o upaństwowieniu mediów oraz o przejęciu sądów, wkrótce może stać się rzeczywistością.

fot. flickr/Sejm RP

POLUB NAS NA FACEBOOKU

[wpdevart_like_box profile_id=”539688926228188″ connections=”show” width=”600″ height=”220″ header=”big” cover_photo=”show” locale=”pl_PL”]

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.
Media Tygodnia
Ładowanie