Gospodarka

Kosztowne obietnice trzeba jakoś sfinansować. PiS przymierza się do podwyżki podatków

Premier Morawiecki
Flickr.com/Kancelaria Premiera

PiS planuje nowe obietnice, ale musi jakoś je sfinansować. Jednym z pomysłów jest podwyższenie składki zdrowotnej.

Wciąż czekamy na konkrety w sprawie „Nowego Ładu”, ale według pierwszych informacji w nowym programie PiS znajdą się zapisy dotyczące podwyższenia kwoty wolnej od podatku do 30 tysięcy złotych i nieopodatkowanej emerytury do 2,5 tysięcy złotych. Takie zmiany będą jednak bardzo kosztowne dla budżetu państwa. Jak szacuje Łukasz Kozłowski, główny ekonomista Federacji Przedsiębiorców Polskich, podniesienie kwoty wolnej od podatku może kosztować nawet 60-70 mld złotych.

Gdyby prawo do tej ulgi ograniczyć wyłącznie do osób z przychodami mieszczącymi się w pierwszym progu podatkowym, nadal byłby to koszt ok. 28 mld zł, czyli ogromna kwota – analizuje ekspert na łamach „Rzeczpospolitej”.

Kosztowne obietnice trzeba jakoś sfinansować. PiS ma już w tym doświadczenie, rozgląda się więc za nowymi sposobami. Jednym z pomysłów było wprowadzenie nowego podatku dla przedsiębiorców, który zastąpiłby CIT.

Wtedy wszyscy przedsiębiorcy działający w Polsce, w tym np. zagraniczne sieci supermarketów, które w Polsce wykazują tylko straty, zapłaciliby podatki do naszego budżetu i wpływy byłyby wyższe nawet dwukrotnie od tego, co jest ściągane obecnie od przedsiębiorców jako CIT – zdradza „Rzeczpospolitej” polityk, który pracował nad „Nowym Ładem”. Wyjaśnia jednak, że otoczenie premiera obawiało się reakcji na tak jawnie wprowadzoną nową daninę.


Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.
Media Tygodnia
Ładowanie