Gospodarka

Konsekwencje działań dobrej zmiany będziemy odczuwać przez lata? Przez “Piątkę+” Polska zaprzepaszcza nadzwyczajną szansę

fot. Krystian Maj /KPRM

Polska gospodarka nadal ma się dobrze, choć najnowsze dane i prognozy ekonomiczne sugerują, że wkrótce możemy spodziewać się spowolnienia w tym względzie. Jak możemy dowiedzieć się od ekspertów, czas dobrej koniunktury jest idealnym okresem na inwestowanie. Zwłaszcza w innowacje.

Profesor ekonomii Krzysztof Piech, pytany o to, jak polska gospodarka może dalej prężnie się rozwijać i wpisać w obecnie trwającą czwartą rewolucję przemysłową, odpowiada:

„Tylko przez innowacje. O ile władze nie będą tylko o nich mówić, ale zaryzykują i aktywnie pójdą w tym kierunku. I nie chodzi o pieniądze – już od ponad 30 lat naukowcy zajmujący się polityką innowacyjną wiedzą, że nie są one wystarczające.”

Innowacje a Polska

Jak na tle światowych innowacji wypada dziś Polska? O to zapytaliśmy posłankę Mirosławę Nykiel (PO), która w Sejmie pełni funkcję zastępcy przewodniczącego Komisji Gospodarki i Rozwoju.

Wiemy, że jesteśmy daleko w tyle w rankingach innowacyjności. Np: według Blommberg Innowation Index Polska za ubiegły rok spadła o jedno miejsce i zajęła 22. pozycję, zaś w UE zalicza się do tzw. średniaków – tłumaczy Nykiel – Zdolność do innowacyjnych zmian wykazują gospodarki, których rządzący wydają na badania i rozwój ok. 3 procent PKB. Niestety Polska wydaje ok. 1 procent. To za mało, aby konkurować innowacyjnymi produktami.

Zdaniem posłanki skutki tego będą opłakane.

W czasie koniunktury gospodarczej nie zrobiliśmy żadnego postępu, bo rządzący nastawili się na politykę rozdawnictwa. Nie tylko nie będziemy innowacyjni, ale taka sytuacja może skutkować regresem – kontynuuje posłanka PO – Szansą na innowacyjność są bardzo zdolni Polacy, ale jeśli państwo nie będzie tworzyć warunków dla rozwoju startupów i do komercjalizacji innowacyjnych rozwiązań, nie przełoży się to na rozwój gospodarczy.

Polski blockchain i grafen

Pewne starania w kwestii polskiej innowacji były w ostatnich latach czynione. Tyle, że nie zawsze się udawało.

Polski Akcelerator Technologii Blockchain, na czele którego stał prof. Piech, starał się wspierać projekty, które miały stosować blockchain – nowoczesną technologię, na której oparty jest np. Bitcoin, dziś najpopularniejsza kryptowaluta. W planach było wprowadzenie na rynek m.in. systemu do liczenia i rejestrowania głosów wyborczych. Przez swoją specyfikę nowoczesna technologia uniemożliwiałaby np. fałszowanie głosowań.

Akcelerator nie rozwinął skrzydeł. Mimo tego prof. Piech nadal aktywnie wspiera rozwój blockchaina w Polsce, dziś współpracując np. z TecraCoin. Ten startup ma ambitny plan reanimowania rynku innowacji w naszym kraju. Tworzy platformę, która pozwoli zbierać fundusze na nowoczesne przedsięwzięcia, na których można jednak zarobić. W pierwszej kolejności chodzi o „komercjalizację patentów związanych z grafenem”. Lista pomysłów jest jednak dłuższa. Wśród nich jest m.in. proces produkcyjny urządzeń oświetleniowych, emitujących białe światło, zbliżone do słonecznego. Stwarza to liczne zastosowania, np. w oświetlaniu szklarni, ale również biur i mieszkań.

Co ciekawe, twórcy TecraCoin wcale nie są zwolennikami dotacji od państwa. Na łamach Atlas.Bitmarket.pl Robert Anacki z projektu tłumaczył to w następujący sposób:

„Wiedzieliśmy, że mamy fantastyczne technologie, gotowe do komercjalizacji, wiedzieliśmy, że nasz zespół tworzą – mówiąc bardzo dyplomatycznie – ciekawi ludzie, gwarantujący należytą realizację projektu. Nie chcieliśmy jednak, aby nasz projekt był kontrolowany przez scentralizowany kapitał np. poprzez dotacje państwowe, które owszem stwarzają wiele możliwości, ale ze względu na to, że to właśnie pieniądze państwowe przez wymaganą sprawozdawczość, określone na sztywno ramy powodują, że tracimy zwinność, a świat wysokich technologii tego wymaga.”

Nowa droga?

Może właśnie to droga TecraCoin – ponadnarodowych zbiórek kapitału, uniezależnionych od publicznych dotacji – jest słuszna. Wcześniej Polacy polegli już na polu grafenu, o czym opowiedziała nam też posłanka Nykiel:

„Wokół grafenu był zły klimat i spór naukowców, zaś pieniądze płynęły nie do tych firm co trzeba. Jeśli nic się szybko w tej sprawie nie zmieni to niedługo będziemy kupować technologie oparte o grafen z zagranicy.”

Może właśnie TecraCoin – czy inne tego typu projekty – pomogą Polakom rozwinąć skrzydła w ramach obecnie trwającej czwartej rewolucji przemysłowej. Na działania rządu chyba nie ma co liczyć…

 Źródła: Bitcoin.pl, Atlas.Bitmarket.pl

fot. Krystian Maj/KPRM

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media - wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.

Jacek Walewski

Pasjonat polityki i historii, ale też publicysta oraz promotor nowoczesnych technologii. W 2016 r. współorganizował pierwsze w Polsce (i w tej części Europy) konsultacje społeczne dot.cyfrowych walut w Sejmie. Aktywnie działa w Polskim Stowarzyszeniu Bitcoin. W latach 2016 - 2017 pełnił funkcję wiceprzewodniczącego Nowoczesnej w powiecie bielskim.

Media Tygodnia

Ładowanie