Konduktor opowiedział historię z pociągu PKP. Obrzydliwe! „Smród taki, że nie da się wytrzymać”
screen: YouTube
Podróże pociągami PKP? Oj, różnie z tym bywa. Jedną z nieprzyjemnych historii podzielił się popularny w sieci „Konduktor Przemek”.
Co się może wydarzyć w pociągu?
Kto regularnie korzysta z usług PKP, ten na pewno może podzielić się jakimiś historiami związanymi z podróżami koleją. Najczęściej są to pewnie opowieści o mniejszych lub większych spóźnieniach, zatrzymaniu składów gdzieś w szczerym polu albo niekomfortowej podróży z tłumem innych pasażerów, gdy akurat rozpoczyna się sezon narciarski. Żeby nie było – sami chętnie korzystamy z tego środka transportu i na szczęście – jak do tej pory – nie możemy narzekać. Może to dlatego, że za dzieciaka w latach 90. jeździliśmy pociągami na wczasy. Oj, wtedy to były przygody.
Teraz wiele ciekawego o podróżach pociągami PKP można dowiedzieć się z popularnego w mediach społecznościowych profilu „Konduktor Przemek”. Mężczyzna opisuje tam uroki pracy konduktora i związane z tym wyzwania. Ostatnio pan Przemek opisał incydent, którego był świadkiem podczas swojej zmiany. Był wieczór 30 września, gdy przechadzał się po jednym z nowych składów.
Elegancki pan zdjął buty
W pewnym momencie poczuł niepokojący, a może bardziej odrażający smród. Pan Przemek zaczął się rozglądać na lewo i prawo, aby zlokalizować jego źródło. – Rozglądam się bacznie po fotelach i nic, a smród taki, że nie da się wytrzymać. Siadam i mój wzrok wyłapał otwarty lufcik od okna. Następnie wzrok spadł na eleganckiego i moim zdaniem dobrze ubranego pana – opisuje na swoim profilu konduktor.
– Elegancja skończyła się jednak zobaczeniu, że zdjął buty i położył stopy na fotel po przeciwnej stronie. Ostatnio panuje coraz większe przyzwolenie na nieobute stopy w pociągu. I uwierzcie mi, że jak sądzę, że jest to wygodne i nie każdego stopy wyzwalają przykre zapachy, to w środkach publicznego transportu zbiorowego jest to nieeleganckie i moim zdaniem niedopuszczalne! – podsumował wyraźnie poruszony pracownik PKP.
Zgadzamy się. Sami nie rozumiemy tego zdejmowania butów w pociągach i autokarach…
Źródło: Facebook/Konduktor Przemek, Fakt.pl