Konduktor opowiedział historię z pociągu PKP. Obrzydliwe! „Smród taki, że nie da się wytrzymać”

Podróże pociągami PKP? Oj, różnie z tym bywa. Jedną z nieprzyjemnych historii podzielił się popularny w sieci „Konduktor Przemek”.

Co się może wydarzyć w pociągu?

Kto regularnie korzysta z usług PKP, ten na pewno może podzielić się jakimiś historiami związanymi z podróżami koleją. Najczęściej są to pewnie opowieści o mniejszych lub większych spóźnieniach, zatrzymaniu składów gdzieś w szczerym polu albo niekomfortowej podróży z tłumem innych pasażerów, gdy akurat rozpoczyna się sezon narciarski. Żeby nie było – sami chętnie korzystamy z tego środka transportu i na szczęście – jak do tej pory – nie możemy narzekać. Może to dlatego, że za dzieciaka w latach 90. jeździliśmy pociągami na wczasy. Oj, wtedy to były przygody.

Teraz wiele ciekawego o podróżach pociągami PKP można dowiedzieć się z popularnego w mediach społecznościowych profilu „Konduktor Przemek”. Mężczyzna opisuje tam uroki pracy konduktora i związane z tym wyzwania. Ostatnio pan Przemek opisał incydent, którego był świadkiem podczas swojej zmiany. Był wieczór 30 września, gdy przechadzał się po jednym z nowych składów.

Elegancki pan zdjął buty

W pewnym momencie poczuł niepokojący, a może bardziej odrażający smród. Pan Przemek zaczął się rozglądać na lewo i prawo, aby zlokalizować jego źródło. – Rozglądam się bacznie po fotelach i nic, a smród taki, że nie da się wytrzymać. Siadam i mój wzrok wyłapał otwarty lufcik od okna. Następnie wzrok spadł na eleganckiego i moim zdaniem dobrze ubranego pana opisuje na swoim profilu konduktor.

– Elegancja skończyła się jednak zobaczeniu, że zdjął buty i położył stopy na fotel po przeciwnej stronie. Ostatnio panuje coraz większe przyzwolenie na nieobute stopy w pociągu. I uwierzcie mi, że jak sądzę, że jest to wygodne i nie każdego stopy wyzwalają przykre zapachy, to w środkach publicznego transportu zbiorowego jest to nieeleganckie i moim zdaniem niedopuszczalne! – podsumował wyraźnie poruszony pracownik PKP.

Zgadzamy się. Sami nie rozumiemy tego zdejmowania butów w pociągach i autokarach…

Źródło: Facebook/Konduktor Przemek, Fakt.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *