Polityka i Społeczeństwo

Kołodziejczak jak Lepper? Lider AGROUnii może odegrać ważną rolę w nadchodzących wyborach [OPINIA]

Szymon Mucha / Shutterstock

Choć samemu liderowi AgroUnii podoba się porównanie do legendarnego szefa Samoobrony, napisanie, że Michał Kołodziejczak to „nowy Lepper” byłoby prostactwem i niezrozumieniem sytuacji w Polsce poza wielkimi miastami.

Michał Kołodziejczak może trwale zaszkodzić PiS na wsi

Patrząc na mizerne poparcie dla Polskiego Stronnictwa Ludowego na terenach wiejskich, trudno wiązać nadzieję akurat z tym środowiskiem, jeśli jest się rolnikiem i ma się w tej chwili 30-40 lat. Jednocześnie, największa dziś opozycyjna formacja zupełnie zrezygnowała z przygotowania wiarygodnego programu dla młodych mieszkańców wsi, niejako licząc na to, że zrobi to właśnie PSL „a potem się dogadamy”. Tymczasem PSL, zamiast walczyć z PiS na wsi, pielęgnuje sny o miejskiej ekspansji kosztem Platformy, w ramach budowanej przez szefa ludowców „polskiej chadecji”. Nikt przytomny nie postawi dziś żadnych pieniędzy na to, że AgroUnia przekroczy pięcioprocentowy próg w najbliższych wyborach parlamentarnych, ale pojawiają się badania, w których środowisko Michała Kołodziejczaka notuje poparcie na poziomie trzech procent, a to wystarczy do otrzymania zwrotu kosztów kampanii wyborczej oraz na finansową kroplówkę do kolejnej parlamentarnej elekcji. Proces rejestrowania AgroUnii jako partii jest w toku. To środowisko może skutecznie odebrać formacji Jarosława Kaczyńskiego tę część poparcia na terenach wiejskich, które może rozstrzygać o sejmowej większości, gdy naprzeciwko PiS staną dwa opozycyjne bloki.


Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.

Media Tygodnia
Ładowanie