Polityka i Społeczeństwo

Kolejny kraj szykuje się do wojny. Grozi nam regionalny konflikt zbrojny?

Aleksander Łukaszenko chce, by od 1 lutego oprócz regularnego wojska pod bronią byli również rezerwiści. Czy to kolejna zapowiedź wojny z Ukrainą?

Łukaszenko przygotowuje swój kraj do wojny?

Łukaszenko od dawna uchodzi za sojusznika Putina. Od zeszłego roku jest już całkowicie podporządkowany Rosji. Kilka miesięcy temu wojska obu państw ćwiczyły nawet przy granicy Polski. 10 lutego białoruskie i rosyjskie oddziały będą z kolei wspólnie ćwiczyć na kolejnych poligonach. Tyle że tym razem do zawodowców mogą dołączyć rezerwiści.

Nasze źródła mówią, że rezerwiści zaczną trafiać do wojska już od 1 lutego – mówi Faktowi Alaksander Azarau, były wysoki oficer białoruskich służb. – Widać, że Łukaszenko do czegoś się szykuje.

Ponoć Białorusini nie chcą wojny, ale naciska na nich Putin, który wyraźnie grozi już Ukrainie. Zapewne nawet on nie chce konfliktu, ale wątpliwe, by uzyskał swoje żądania bez walki zbrojnej. Są więc dwie opcje: albo Rosja się cofnie, albo zdecyduje na wojnę.

Wspólne manewry

Prawdopodobnie kilka dywizji i brygad, czyli w sumie kilkadziesiąt tysięcy żołnierzy, będzie uczestniczyć w ramach białorusko-rosyjskich manewrów pod kryptonimem “Sojusznicze zdecydowanie 2022”. Mają one trwać od 10 do 20 lutego na poligonach Białorusi. Kilka dni temu Aleksander Łukaszenko przyznał, że manewry te zostały zaplanowane w grudniu. Dodał, że była to wspólna decyzja jego i Putina, ale znając relacje obu polityków można uznać, że jest to inicjatywa prezydenta Rosji.

– To powinny być normalne manewry zgodnie z konkretnym scenariuszem w konfrontacji z siłami Zachodu (państwa bałtyckie i Polska) oraz południa (Ukraina) – wyjaśnił białoruski dyktator.

Czy faktycznie w Europe Wschodniej wybuchnie wojna? Nie jest to pewne. Jak na razie Rosja koncentruje się na straszeniu i nie podejmuje działań zbrojnych. W takich sytuacjach wszystko może jednak wymknąć się spod kontroli.

Czytaj także:

Janusz Kowalski na łopatkach. Lider Agrounii zaorał go, a potem nawiózł gnojownik. I to przed kamerami!

To dlatego Putin chce zaatakować Ukrainę? Brytyjskie MSZ zdobyło szokujące informacje

Wojna coraz bardziej prawdopodobna? Ten zaskakujący ruch USA może być na to mocnym dowodem

Źródło: Fakt

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.
Media Tygodnia
Ładowanie