Polityka i społeczeństwo

Kluczowa wyborcza obietnica PiS trafiła do kosza. Rząd chce dalej drenować kieszenie podatników

Wyborcza obietnica PiS trafiła do kosza. Rząd dalej chce drenować nasze kieszenie
Fot. Flickr

W lipcu 2015 roku, podczas konwencji przedwyborczej, ówczesna kandydatka na stanowisko premiera Beata Szydło mówiła: “Polskie firmy mają dostać od nas ogromne wsparcie. Dzięki małym i średnim przedsiębiorcom Polacy mają pracę, tylko, że tej pracy jest za mało, bo firmy mają za trudne warunki”. Wobec powyższego zapowiedziała rewolucję w rozliczaniu podatku dochodowego, CIT na poziomie 15 % i obniżkę podstawowej stawki podatku VAT do 22%, do poziomu sprzed 2011 roku, kiedy to rząd Donalda Tuska podniósł stawkę tego podatku, w odpowiedzi na spowolnienie gospodarcze.

Dziś po spowolnieniu gospodarczym nie ma śladu, a rządy Beaty Szydło i Mateusza Morawieckiego niemal na każdym kroku podkreślają jak to świetnie udało się uszczelnić system podatkowy oraz jak dużo budżet państwa dzięki temu zyskuje. Ustały praktycznie wszystkie powody, dla których VAT na poziomie 23% mógł być uzasadniony a mimo to, PiS nie tylko nie zdecydował się przywrócić normalnej stawki w 2017 roku (zasłaniając się niepewnym jeszcze efektem uszczelnienia) ale także przedłużył “tymczasową” stawkę na kolejne dwa lata. Okazuje się jednak, że jeśli ktokolwiek liczył na to, że rząd dotrzyma swojej obietnicy z kampanii wyborczej i jeszcze w tej kadencji obniży VAT, to może porzucić złudzenia. Kilka dni temu w wywiadzie w radiowej Jedynce Teresa Czerwińska czyli minister finansów zapowiedziała, że jest jeszcze za wcześnie na takie działanie, należy się wobec powyższego spodziewać podobnej jak pod koniec 2016 roku ustawy nowelizującej, która utrwali podwyższoną stawkę na kolejne lata.

Przyczyny są oczywiste – choć dzięki uszczelnieniu systemu podatkowego do budżetu faktycznie wpływa o wiele miliardów więcej, to nie można zapominać, że i wydatki sztywne budżetu radykalnie wzrosły i wciąż rosnąć będą. Co gorsze dla kondycji budżetu, lada moment zaczyna się maraton wyborczy, w którym władza niewątpliwie będzie chciała obiecywać kolejne rozdawanie pieniędzy. Nie może wobec tego pozwolić sobie na spadek wpływów z VAT o ok. 7-8 mld rocznie.

Wiele wskazuje na to, że Prawo i Sprawiedliwość, zwłaszcza w 2019 roku będzie chciało zaproponować wyborcom kolejny wielki projekt społeczny, który pobudzi wyobraźnię podobnie jak “Rodzina 500+”.

– Do programu 500+ ludzie już się przyzwyczaili. Samo przypominanie o tym już nie wystarczy. Potrzeba nam czegoś nowego – potwierdził Faktowi ważny polityk PiS.

A obietnice słono kosztują. Nawet te z założenia puste.

Źródło: Fakt

Fot. KPRM

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.

Media Tygodnia

Ładowanie