Polityka i społeczeństwo

Kilkaset tysięcy złotych nagrody za nic? Mieli ratować przemysł stoczniowy, wypłacali sobie gigantyczne pieniądze

300 tys. nagród na zachętę? Mieli ratować przemysł stoczniowy, wypłacali sobie gigantyczne nagrody
Fot. Flickr/KPRM

Sprawy gigantycznych nagród dla ministrów, wiceministrów i sekretarzy stanu w rządzie Beaty Szydło i Mateusza Morawieckiego wciąż są przedmiotem gorących komentarzy coraz bardziej zdegustowanych tym faktem Polaków. Rozpasanie tej władzy już zaczęło przynosić skutki w postaci lecących na łeb, na szyję notowań partii rządzącej i w najbliższych miesiącach z pewnością nie zejdzie za tapety, tym bardziej, że co rusz pojawiają się nowe informacje w tym temacie.

Niedźwiedzią przysługę rządzącemu obozowi zrobili propagandyści z Wiadomości TVP, którzy chcąc pomóc rządowi przed samymi świętami, zastosowali prymitywną manipulację kwotami nagród za rządów poprzedników, czym nie tylko po raz kolejny podgrzali atmosferę debaty publicznej, ale też wprowadzili do debaty publicznej kwestię nagród i premii także dla wszystkich pracowników ministerstw. To z kolei może ujawnić kolejny obszar rozpasania, o którym Polacy do tej pory nie byli informowani. A jest o czym informować, zwłaszcza gdy wziąć pod uwagę efekty pracy poszczególnych ministerstw w kontekście donośnego pohukiwania “Nam się należało” z ust byłej premier Beaty Szydło. Niech za zapowiedź tego, co może się w tej materii wydarzyć świadczy informacja Super Expressu z grudnia 2017 roku, gdy okazało się, że w latach 2016-2017 rząd PiS wydał ponad 200 mln zł. Wobec takich kwot, podawane przez TVP 620 mln, wydane przez 8 lat rządów koalicji PO-PSL nie wygląda już dla PiS tak dobrze. Dojną zmianę widać w pełnej krasie.

Informacje z poszczególnych ministerstw jeszcze do naszej redakcji spływają, więc do tematu z pewnością będziemy wracać. Jednakże bardzo ciekawe informacje dostaliśmy z Ministerstwa Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej, gdzie szefuje praktycznie nierozpoznawalny minister Marek Gróbarczyk. Rekonstrukcja rządu Beaty Szydła go nie objęła i nikt w sumie nie wie, czym do końca ten resort się zajmuje poza wprowadzaniem kolejnych opłat, związanych z gospodarką wodną oraz przekopem Mierzei Wiślanej. No i najważniejszą, najbardziej medialną sprawą, czyli podniesieniem z ruiny polskiego przemysłu stoczniowego, tak hucznie zapowiadanego w kampanii wyborczej w 2015 roku.

Niestety, jakie są efekty tego “odbudowywania”, pisała ostatnio Gazeta Wyborcza w tekście o wymownym tytule “Państwowa stocznia w ruinie. Wyprzedaje majątek, aby spłacić podwykonawców”. Wiadomo tyle, że wyniki finansowe państwowych stoczni są ukrywane przed sejmową komisją, a ich dramatyczna sytuacja finansowa jest kamuflowana kroplówką z państwowych spółek z innych sektorów gospodarki. Sam minister Gróbarczyk najwyraźniej został za swoje starania doceniony, bowiem w 2017 roku zainkasował nagrodę roczną w wysokości 65.100 zł. Docenił także swoich podwładnych w Ministerstwie, które powstało, przypomnijmy, 8 grudnia 2015 roku. Łączna kwota nagród i premii dla pracowników wyniosła 623.950 zł za rok 2016 (średnia miesięczna ok. 52 tys.), oraz 1.375.050 zł za rok 2017 (średnia miesięczna ok. 114.590 zł). Widać wyraźnie tendencję wzrostową – można z tego wnioskować, że cele resortu wypełniane są w 100 jeśli nie 200 procentach. Problem jednak w danych za 2015 rok.

Jak już wspomnieliśmy, resort ministra Gróbarczyka został utworzony 8 grudnia 2015 roku, więc formalnie funkcjonował przez zaledwie 23 dni, z czego blisko półtora tygodnia to okres świąteczno-noworoczny. To jednak zupełnie nie przeszkadzało nowomianowanemu ministrowi wypłacić pracownikom nowostworzonego resortu 291 tys. nagród i premii za niepełny miesiąc pracy, bez osiągnięcia żadnych założonych celów czy strategicznych decyzji. Ot, na zachętę i na dobry początek współpracy dla tych wybrańców, których minister Gróbarczyk obdarzył swoim zaufaniem we wprowadzaniu dobrej zmiany w obszarze mu powierzonym. W końcu im też się coś od dobrej zmiany należało.

Aktualizacja 06.04.2018 r.

Już po publikacji powyższego artykułu otrzymaliśmy z Ministerstwa Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej prośbę o sprostowanie informacji dotyczącej wysokości nagród i premii za grudzień 2015 roku. Poniżej stanowisko resortu w tej sprawie:

Fot. KPRM

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media - wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.

Michał Kuczyński

Michał Kuczyński - Absolwent Uniwersytetu Wrocławskiego. Z zamiłowania bloger i autor tekstów o charakterze publicystycznym. Interesuje się polityką i ekonomią. Prywatnie miłośnik piłki nożnej, muzyki rockowej i dobrego kina. Niegdyś zapalony wiolonczelista.
Zapraszam na mojego Twittera - @KuczynskiM

Media Tygodnia

Ładowanie