Kibice wywiesili mocny transparent o Ziobrze. Teraz klub został ukarany! „Głoszenie nieodpowiednich treści”
screen/ Do Rzeczy YT
Legia Warszawa została ukarana przez UEFA za wydarzenia, które miały miejsce na trybunach w meczu przeciwko Sparcie Praga. Na tym spotkaniu kibice wywiesili transparent uderzający w Zbigniewa Ziobrę.
Kara dla klubu
Politycy PiS uwielbiają, gdy piłkarscy kibice uderzają w Donalda Tuska i obecny rząd. Konsekwentnie jednak milczą, gdy na polskich stadionach pojawiają się transparenty uderzające w Zbigniewa Ziobrę. A pojawiają się regularnie.
I wcale nie chodzi o gorące „Pozdrowienia do Budapesztu” czy inne „solidarni ze Zbyszkiem”. Wręcz przeciwnie. Na transparentach pojawiają się mocne, wręcz wulgarne hasła. Jeden z takich transparentów pojawił się na trybunach stadionu warszawskiej Legii, podczas spotkania 4. kolejki fazy ligowej Ligi Konferencji, które odbyło się 27 listopada.
– Ziobro, k**** j*****! Zapraszamy za więzienne bramy, tam rachunki wyrównamy! – brzmiał napis na płótnie, które zawisło na Żylecie. Pikanterii tej sytuacji dodaje fakt, że na meczu obecny był prezydent Karol Nawrocki i musiał patrzeć na uderzające w Ziobrę hasła.
Kibice Legii Warszawa również z jasnym przekazem w stronę Ziobro. To nie pierwszy taki transparent na stadionach. pic.twitter.com/km7bo2vstg
— Mateusz Pacak (@pacak_mateusz) November 27, 2025
Transparent mógł się nie spodobać UEFA, bo już wiadomo, że Komisja Kontroli, Etyki i Dyscypliny ukarała Legię. Jasne, nikt w piłkarskiej federacji nie wie, kim jest Zbigniew Ziobro i nie zna niuansów polskiej polityki, po prostu wydaje się, że hobby UEFA jest szastanie karami. Klub ze stolicy zapłaci karę grzywny w wysokości 13 750 euro kary za głoszenie treści nieodpowiednich dla wydarzenia sportowego.
Kibice uderzają w Ziobrę
Ziobrze dostaje się od kibiców też podczas meczów ligowych. Przykład? Spotkanie, w którym Motor Lublin zmierzył się u siebie z Legią Warszawa (1:1). Pod koniec drugiej połowy kibice gospodarzy wywiesili dwa transparenty, które brutalnie uderzyły w polityka PiS. Na pierwszym z nich widniał napis: „Zamykanie ludzi było twoim celem, teraz w hierarchii zostałeś cw***m”, na kolejnym mogliśmy przeczytać z kolei: „Tak kończy minister niesprawiedliwości, ch** ci w d**ę od nieproszonych gości”.
Jasne, są to transparenty przekraczające granicę dobrego smaku. Bawi jednak konsternacja na prawicy. Ci sami politycy, którzy ekscytowali się, gdy kibice walili w rząd i Donalda Tuska, siedzą cicho, gdy trybuny uderzają w Ziobrę.