Polityka i Społeczeństwo

Kary dla Polski nie robią na Suskim wrażenia. Tylko on mógł to tak wyjaśnić

Poseł Suski odleciał. Tak się manipuluje dzisiaj Polakami
Fot. Shutterstock

To nie jest gigantyczna kwota. W stosunku do miliardów, a jeden miliard to jest tysiąc milionów – powiedział “Wyborczej” wiceszef klubu PiS Marek Suski.

Obywatele zapłacą za beztroskę rządzących

Choć milion euro dziennie nie jest problemem dla przedstawiciela elit, Marek Suski powinien uświadomić sobie, że bez środków z zewnątrz cały nasz kraj będzie jednym, wielkim lotniskiem w Radomiu. Wbrew rządowej narracji, nie musimy robić przelewu na konto Komisji Europejskiej, aby zapłacić kary nałożone na Polskę przez TSUE. KE po prostu odejmie te kwoty od wypłat należnych naszemu krajowi. Sytuacja jest dramatyczna, ponieważ tych pieniędzy zabraknie w wielu kluczowych obszarach funkcjonowania w naszym kraju, a nie zabraknie ich w inwestycyjnych fanaberiach typu przekop Mierzei Wiślanej.

Kaczyński nie ma dziś większości do przegłosowania likwidacji Izby Dyscyplinarnej

Marek Suski może o tym nie wiedzieć, ale tych milionów do zapłaty (do straty) jest i będzie więcej, a nie “tylko” jeden. Prezes PiS Jarosław Kaczyński nie ma dziś w Sejmie większości do przegłosowania likwidacji Izby dyscyplinarnej, a to oznacza, że licznik kar będzie wyświetlał coraz większe liczby. Trwają gorączkowe negocjacje na linii Kaczyński – Ziobro – Morawiecki – Duda, ale nie brakuje też głosów, aby potworek Ziobry nie został zlikwidowany, a prezes PiS wręcz dalej zaogniał ten spór.

Pożyczka z Chin nie zrekompensuje utraty środków z budżetu UE

Co jakiś czas pojawiają się przecieki o tym, że rząd rozważa zaciągnięcie przez Polskę zobowiązań finansowych w Chinach. Miałoby to być alternatywą wobec wypłaty miliardów z budżetu Unii Europejskiej w ramach zatwierdzenia Krajowego Planu Odbudowy. Marek Suski może o tym nie wiedzieć, ale pożyczając pieniądze od komunistycznej oligarchii Państwa Środka, wypiszemy się z zachodnich systemów wspierania gospodarki. Poza tym Chiny zażądałyby od Polski w zamian czegoś znacznie poważniejszego niż zwrotu pożyczki z procentem. Czego? Strach pomyśleć. Mimo to nawet wtedy Chińczycy nie zgodziliby się na finansowanie kretyńskich pomysłów nadwiślańskich populistów w stylu Centralnego Portu Komunikacyjnego.

Źródło: “Gazeta Wyborcza”

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.
Media Tygodnia
Ładowanie