Polityka

Karczewski kupczył stanowiskami w zamian za zdradę opozycji w Senacie? “Ja się tym zajmowałem”

fot. Katarzyna Czerwińska / Kancelaria Senatu
Po jesiennych wyborach do parlamentu PiS zachowało większość w Sejmie, ale utraciło Senat. Ponoć politycy partii rządzącej próbowali jednak przejąć senatorów opozycji, by zachować izbę wyższą. Nie udało im się. Podobno jednym z sondowanych polityków był wtedy obecny marszałek – Tomasz Grodzki.
Ciekawski Karczewski

Dzisiaj na konwencie seniorów ponownie zwróciłem się do marszałka Senatu Tomasza Grodzkiego, aby podał nazwisko osoby, która jakoby proponowała mu stanowisko ministra zdrowia w rządzie PiS; odpowiedział, że powie to na łożu śmierci – oświadczył wicemarszałek Stanisław Karczewski.

Ciekawski polityk PiS usłyszał zaskakującą odpowiedź. “Pan marszałek odpowiedział, że powie to na łożu śmierci” – wspomina Karczewski.

O co dokładnie chodzi? Mianowicie kilka dni temu Karczewski podczas rozmowy w radiowej Trójce zaapelował do Grodzkiego, by ten ujawnił, kto proponował mu stołek szefa resortu zdrowia w zamian za przejście do PiS.

Właśnie ujawnienie przez Grodzkiego tej informacji było jednym z powodów desygnowania go potem przez kluby opozycyjne w Senacie na stanowisko marszałka – twierdził wówczas Karczewski.

Propozycji nie było?

Zarzuca jednak Grodzkiemu kłamstwo.

Absolutnie nie miał takiej propozycji! Jeżeli miał, niech poda nazwisko. Żyjemy w demokracji i całe nasze środowisko oczekuje: panie marszałku, proszę podać nazwisko osoby, która panu to proponowała – mówił ex-marszałek Senatu.

Dodał złośliwie, że “teoretycznie działacz gminny, który znał pana marszałka”, mógł spytać: “Tomku, a może zostałbyś ministrem i przyszedłbyś do nas, do Prawa i Sprawiedliwości?”. Ponoć jednak “żadnej poważnej propozycji nie miał”.

Potem jednak robi się jeszcze ciekawiej, bowiem polityk PiS otwarcie dodaje, że sam „się tym zajmował”. Czyli przyznał, że próbował przejąć polityków opozycji.

Nie było takiej propozycji, ja się tym zajmowałem, wiem kto z kim i w jaki sposób rozmawiał. Bo były takie rozmowy, ale na pewno nie z Tomaszem Grodzkim – oświadczył.

Polityczna wędzarnia

Ponoć ludzie nie powinni wiedzieć dwóch rzeczy: jak robi się kiełbasę i jak od kuchni uprawia się politykę. To słowa Otto von Bismarcka, ale mimo upływu ponad 100 lat bardzo boleśnie prawdziwe.

Skoro Karczewski bez zażenowania potrafi powiedzieć, że sam koordynował akcję przeciągania senatorów opozycji do obozu PiS, pokazuje to, z jakim zepsuciem moralnym w gronie polityków partii rządzącej mamy dziś do czynienia.

To zrozumiałe, że tego typu targi zawsze miały miejsce na zapleczu. Dożyliśmy jednak czasów, gdy nikt nie czuje nawet wstydu mówiąc tego typu sprawy w czasie wywiadu, który siłą rzeczy nie podlega potem nawet autoryzacji. Poziom żenady sięgnął zenitu, czy jeszcze zostaniemy czymś zaskoczeni?

 Źródło: Twitter

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.

Jacek Walewski

Pasjonat polityki i historii, ale też publicysta oraz promotor nowoczesnych technologii. W 2016 r. współorganizował pierwsze w Polsce (i w tej części Europy) konsultacje społeczne dot.cyfrowych walut w Sejmie. Aktywnie działa w Polskim Stowarzyszeniu Bitcoin. W latach 2016 - 2017 pełnił funkcję wiceprzewodniczącego Nowoczesnej w powiecie bielskim.

Media Tygodnia

Ładowanie