Po godzinach

Kampania billboardowa czołowego kandydata PiS do Europarlamentu zaorana. Internet śmieje się do rozpuku

Mówi się, że wygląd i pierwsze wrażenie to wszystko. Nie inaczej jest w polityce, gdzie czołowi działacze dwoją się i troją, by ukryć przed wyborcami swoje wady, eksponować zalety i generalnie wypaść jak najlepiej na tle konkurencji. Niestety nie wszystkim ta sztuka się udaje. Czasami zamiast świetnej kampanii mamy kampanię kapiszon.

Zdarza się również, że pojedyncza wpadka przybiera taką skalę, że polityk staje się człowiekiem-memem i na zawsze przestaje być traktowany poważnie. Nie wierzycie? Zapytajcie np. Ryszarda Petru, który co prawda potknięć miał więcej, ale od czasu słynnego wypadu na Maderę w czasie okupacji przez opozycję mównicy w Sejmie, przestał być w naszym kraju politykiem pierwszoligowym.

Wygląda na to, że z takim ryzykiem będzie się musiał zmierzyć Krzysztof Jurgiel, obecny poseł PiS i kandydat tej partii do Europarlamentu, który przez prawie 3 lata rządów dobrej zmiany był ministrem rolnictwa.

Jak się okazuje, Jurgiel zaczął dynamiczną kampanię, której kluczowym elementem są billboardy, mające przekonywać wyborców do poparcia jego kandydatury 26 maja. Sęk w tym, że jeden z takich billboardów zawisł obok planszy, na której przeciwnicy polityczni byłego ministra piszą o nim: “Uwaga! Ucieka do Brukseli… Niech opowie o dramacie rolników.” 

Zestawienie aż bije w oczy. Zresztą zobaczcie sami:

To, czy Jurgiel był dobry ministrem, pozostawimy osądowi wyborców. Trzeba jednak przyznać, że powyższe zdjęcie fatalnie wpływa na szanse posła PiS by faktycznie do Brukseli się dostać. Czas pokaż, czy zestawienie to stanie się memem, które zacznie żyć własnym życiem. Póki co internauci mają niezły ubaw…

źródło: Twitter

Fot. W. Kompała / KPRM

POLUB NAS NA FACEBOOKU

 

Facebook Comments

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media - wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.

Media Tygodnia

Ładowanie