Kaczyński wezwał go do dymisji. Janusz Wojciechowski odpowiedział prezesowi. „Nie wiem, nie sprawdzałem…”

Janusz Wojciechowski, unijny komisarz ds. rolnictwa, odpowiedział na prośbę Jarosława Kaczyńskiego. Prezes chce jego dymisji.

W piątek w 250 miejscach w Polsce trwały protesty rolników. Prawo i Sprawiedliwość próbowało w sejmie zdyskontować demonstracje na swoją korzyść i obciążyć nimi rząd Donalda Tuska. To się kompletnie nie udało, bo wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz podpalił krzesło pod PiS-owskim komisarzem ds. rolnictwa. Janusz Wojciechowski był gorącym orędownikiem wprowadzanych przepisów i pisał nawet, że to jest program PiS-u.

Przed mną wielkie wyzwania

Polsat News i TVN24 zapytały Janusza Wojciechowskiego o prośbę Jarosława Kaczyńskiego. Prezes po usłyszeniu wykładu Kosiniaka-Kamysza stwierdził, że zadzwoni do partyjnego nominata i zasugeruje mu dymisję. Reporter TVN24 zapytał polityka PiS, czy prezes już dzwonił.

Nie wiem, nie sprawdzałem – odparł. – Myślę, że jest za mało informacji, jakie są rzeczywiste działania Komisji Europejskiej i moje w tych kluczowych sprawach, które martwią dzisiaj rolników – dodał.

Zapowiedział także, że nie ma zamiaru podawać się do dymisji. – Przede mną wielkie wyzwania związane z obroną interesów rolników – powiedział.

Polityk był gościem programu „Punk Widzenia” w Polsat News. – Nie będę działał pod presją. (…) Przede mną bardzo poważne zadania – stwierdził. Dodał jednak, że za kilka dni zabierze glos w tej sprawie.

Wypowiem się na temat mojej działalności za kilka dni. Prawdopodobnie to będzie w czwartek. Dzisiaj żadnych takich decyzji nie planuję – zapowiedział.

Do dymisji! 

Wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz zacytował w Sejmie wpisy obciążające Janusza Wojciechowskiego. – Protesty rolników w całej Europie są sprawą poważną. Jest człowiek w Europie, który zjednoczył wszystkich rolników europejskich i polskich przeciwko reformie, którą zaproponował. To Janusz Wojciechowski. Do dymisji! – grzmiał.

Janusz Wojciechowski piał na cześć programu wprowadzanego przez Komisję Europejską. Jak to mówią, w internecie nic nie ginie.

Zielony Ład w rolnictwie jest w pełni zgodny z programem Prawa i Sprawiedliwości z 2019 roku i bardzo dobry dla rodzinnych gospodarstw rolnych w Polsce. Dlatego europosłowie PiS poparli „moją” reformę WPR, lewica była przeciw – pisał dwa lata temu.

Źródło: Polsat News, TVN24

Bartosz Wiciński

Polityką zainteresowałem się w momencie wybuchu afery Rywina. 12 lat temu założyłem bloga politycznego na prawicowej platformie Salon24.pl. Popełniłem tam ponad 400 wpisów i toczyłem pierwsze potyczki słowne z całą rzeszą wyborców PiS. Jak to w życiu blogera bywa, raz wychodziły lepsze teksty, a raz gorsze. Salon24.pl to była dobra szkoła. W CrowdMedia.pl zaczynałem od pisania własnych artykułów o polityce. Teraz zajmuje się głównie opisywaniem newsów, czego musiałem się sam nauczyć. Z wykształcenia jestem księgowym, ale nigdy do żadnej kratki nie wpisałem ani jednej cyferki.

Jedna odpowiedź na Kaczyński wezwał go do dymisji. Janusz Wojciechowski odpowiedział prezesowi. „Nie wiem, nie sprawdzałem…”

  1. Horus pisze:

    Ale to parlament europejski powinien decydować kogo należy odwoływać a nie sugerować się tylko i wyłącznie przesłankami z kraju macierzystego. Jak również powoływanie powinno się odbywać poprzez parlament UE, są zgłaszani kandydaci przedstawiają swoje przemyślenia, rozwiązania do zaistniałych obecnie problemów jak i wybiegając nieco w przyszłość z jakąś prognozą do dalszych działań jakie zamierza prowadzić.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *