Kaczyński szuka premiera, kandydatem… Duda? Jest głos z Nowogrodzkiej! „Gdyby był zainteresowany…”
screen/ Arleta Bojke YT
Jest praca do wzięcia! Jarosław Kaczyński szuka premiera. Czy jest tak zdesperowany, że pomyślałby o… Andrzeju Dudzie? – Pan prezydent idzie własną ścieżką – reaguje na takie sugestie Radosław Fogiel.
Jarosław Kaczyński szuka pracownika
Jarosław Kaczyński ogłosił ostatnio, że szuka kandydata na premiera. Mateusz Morawiecki chyba już w tej grze się nie liczy – nie dość, że opatrzył się wyborcom, to jeszcze ostatnio zrobił się jakiś taki kapryśny, marudzi, a nawet stawia się prezesowi. Kto więc za niego?
A może by tak… Andrzej Duda! Na papierze ta kandydatura wygląda dobrze: były prezydent nie potrafi odnaleźć się na rynku pracy, jako głowa państwa nie stawiał się prezesowi PiS, Kaczyński go nie szanował, a Polacy nawet lubili. No, wypisz, wymaluj premier z Nowogrodzkiej.
Teraz temat pojawił się w rozmowie Marcina Zaborskiego z Radosławem Foglem: dziennikarz zapytał o to, czy PiS rozważa możliwość, by to były prezydent był kandydatem na szefa rządu. – Nie wiem, czy pan prezydent był zainteresowany. Gdyby był, to przyjmiemy to do wiadomości –poseł Fogiel chyba starał się odciąć od wizji Dudy-szefa rządu.
– Pan prezydent idzie własną ścieżką. Brakuje, poza prezydencką emeryturą, jakiegoś państwowego konceptu zagospodarowania byłych prezydentów – starał się zmienić temat.
Dodał, że w partii toczy się wewnętrzna dyskusja na temat tego, kogo powinno wystawić się na pierwszą linię i zrobić z niego premiera.
A może to Fogiel zostanie takim kandydatem PiS? – Bardzo miłe, ale chyba nie – poseł chyba uznał, że zbyt entuzjastyczna odpowiedź zakończy jego karierę.
Kolejne kandydatury
Dziennikarz był dociekliwy: a może Zbigniew Bogucki, dziś prawa ręka prezydenta, albo Tobiasz Bocheński, któremu nie udało się zostać prezydentem stolicy? – Zbigniew Bogucki jest szefem Kancelarii Prezydenta, bardzo go sobie cenię, jego kompetencje i zdolności polityczne. Tobiasz Bocheński jest wiceprezesem PiS, świetnie się spełnia w PE – odrzucał kandydatury Radosław 'pies ogrodnika’ Fogiel.
Dziś, jak dodał, PiS szuka większości w parlamencie i marzy o powrocie do władzy.
Źródło: Radio Zet