Polityka i Społeczeństwo

Kaczyński się pomylił? Wiceminister z PiS bagatelizuje sprawę nepotyzmu w partii. “Pretekst do ataku na nas”

kongres
Flickr.com/PiS

Marcin Horała był gościem Beaty Tadli w “Onet Rano.”. W czasie rozmowy padły zaskakujące słowa. – Mówimy o 20 kilku przypadkach, dlatego warto to skorygować, żeby nie dawać pretekstu do ataku na nas – powiedział polityk o problemie nepotyzmu w PiS.

PiS a nepotyzm

Przypomnijmy, że Jarosław Kaczyński zapowiedział w sobotę 3 lipca, że jego partia będzie walczyć z nepotyzmem w swoich szeregach.

W efekcie na kongresie ugrupowania przyjęto uchwałę, która przewiduje, że “współmałżonkowie, dzieci, rodzeństwo oraz rodzice posłów i senatorów Prawa i Sprawiedliwości nie mogą zasiadać w radach nadzorczych spółek Skarbu Państwa“. Do tego “zakazuje się zatrudniania w spółkach Skarbu Państwa członków najbliższej rodziny posłów i senatorów Prawa i Sprawiedliwości – to jest ich współmałżonków, dzieci, rodzeństwa oraz rodziców”.

Uchwała nie obejmuje jednak osób, które zostały “zatrudnione/pracują w strukturach spółek Skarbu Państwa ze względu na swoje kompetencje, doświadczenie zawodowe i jednocześnie doszło do nadzwyczajnej sytuacji życiowej”.

PiS na wojnie z nepotyzmem, którego niemal nie ma?

Horała w czasie wywiadu z Onetem przyznał, że PiS nie jest idealny i pewne elementy funkcjonowania partii muszą być skorygowane. Zastanawia jednak to, co powiedział o skali nepotyzmu.

Mówimy o 20 kilku przypadkach, dlatego warto to skorygować, żeby nie dawać pretekstu do ataku na nas – stwierdził.

Czy więc przypadków nepotyzmu w PiS jest faktycznie aż tak mało?  Skoro tak, czy był w ogóle sens podejmowania tego tematu przez Kaczyńskiego na kongresie partii?

PiS wspomnianą uchwałą sam niejako strzelił sobie wizerunkowego samobója, bowiem dziś znów mówi się o problemie zatrudniania członków partii i ich rodzin w spółka Skarbu Państwa. Horała broni zaś PiS-u, twierdząc, że skala nepotyzmu jest mała, a sprawa jest wyolbrzymiana przez PO. Jeśli byłaby to jednak prawda, wątpliwe, by zajmował się nią sam Kaczyński…

Źródło: Onet

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.
Media Tygodnia
Ładowanie