Polityka i społeczeństwo

Kaczyński przyznał, że w Polsce nie ma demokracji? To jeszcze nie koniec zmian, które szykują

Kaczyński nadal w korkociągu. Tygodniowy przegląd sondaży
fot. praszkiewicz

Jarosław Kaczyński podczas organizowanego przez PiS pikniku rodzinnym w Dygowie ogłosił, że rządzący zmienią obowiązującą Konstytucję. Choć prezes zaznaczył, że nie jest to element kampanii wyborczej i pewnie poczekamy na ten moment jeszcze trochę czasu, to jednak w szok mogło wprowadzić uzasadnienie dla majstrowania przy ustawie zasadniczej. Lider partii rządzącej ogłosił bowiem, że Polska jest de facto dziś krajem niedemokratycznym, niepraworządnym, w którym łamana jest elementarna równość:

Pewnie nie tym razem, ale przyjdzie taki dzień, że zmienimy Konstytucję na potrzebną, która będzie gwarantowała prawdziwą demokrację, prawdziwą praworządność, prawdziwą równość, która jest dzisiaj łamana”.

Lider PiS następnie dodał:

“Będzie jasna, wyraźna, sformułowana w ten sposób, żeby były utrudnione pokrętne interpretacje. Nie zapowiadam tego w tych wyborach, bo to jeszcze pewnie długa droga, ale przyjdzie czas, że to zrobimy”.

Powyższe słowa są zadziwiające, ponieważ Jarosław Kaczyński de facto przyznaje rację opozycji w oskarżeniach rządu o łamanie ładu demokratycznego, poprzez choćby zmiany w Kodeksie Wyborczym, czy poddaniu oceny wyników wyborów ocenie nowej izby Sądy Najwyższego, której członków wybrała wcześniej wyselekcjonowana przez polityków PiS Krajowa Rada Sądownictwa. Prezes nie miał oczywiście tego na myśli, była to bowiem kolejna goebbelsowską zagrywka mająca na celu uderzyć w opozycję, że ta jest winna wszelkiemu złu. Dobór słów też był nieprzypadkowy, technicznie lider PiS nie powiedział o braku demokracji czy równości, jednak słowo “prawdziwa” w kodzie językowym prawicy zawsze oznacza negację istnienia danej wartości w obecnym stanie przestrzeni publicznej. Jarosław Kaczyński stosuje bowiem kuriozalną taktykę. Jak opozycja może odpowiadać za niepraworządność Polski, łamanie równości i brak demokracji skoro PiS rządzi od 4 lat i wygrywa kolejne wybory. W swoim przekazie PiS tym samym osiągnął poziom absurdu, ponieważ za wszystkie powyższe obszary odpowiadają koleje legislacje obecnej władzy z prowodyrem w postaci Zbigniewa Ziobry na czele.

Taka taktyka jest mimo całego absurdu zrozumiała. PiS bowiem bez wroga w postaci opozycji, która krzyżuje jego plany nie będzie w stanie utrzymać mitu “dotrzymywania słowa”, ponieważ poza paroma programami plus państwo chwieje się dziś w posadach. Jednak nawet to raczej nie sprowokowałoby już teraz Jarosława Kaczyńskiego do takiej wypowiedzi. W mojej opinii prezes rzucił koło ratunkowe marszałkowi Sejmu, który tonie w aferze wokół jego lotów rządowym samolotem. Zmiana Konstytucji, bez podania żadnego konkretu, jest tutaj zaś łatwym sposobem na narzucenie nowego tematu debacie publicznej, aby odwrócić uwagę od zawłaszczania państwa przez polityków PiS. W taki oto sposób wszyscy zostajemy ograni, ponieważ kiedy tylko temat spełni swoją rolę, to Jarosław Kaczyński będzie mógł lekka ręką stwierdzić, że tematu zmiany Konstytucji na dziś nie ma, do czego jak zaznaczyłem na początku tekstu już dziś zostawił sobie dogodną furtkę.

Całkowicie odrębną kwestią wobec zagrywki politycznej prezesa jest konstytucja marzeń PiS. Jeśli bowiem dzisiejsza ustawa zasadnicza, miernie, ale chroni w wielu obszarach podstawową równość, to rządzący nie ograniczą się raczej do kosmetyki i śladem Węgier zapiszą w ustawie zasadniczej stan prawny gwarantujący im dominacje polityczna a ich światopoglądowi dominację w przestrzeni publicznej.

Niestety już dziś PiS tak znieczulił obywateli na kolejne kłamstwa, niesłuszne przywileje, pogardę i nienawiść, że wiele wskazuje na to, że tak jak w jednym z klasyków kinematografii, także i w Polsce wolność może z czasem zginąć nie wśród protestów, ale burzy oklasków.

Źródło: Gazeta.pl
fot. Shutterstock/praszkiewicz

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.

Media Tygodnia

Ładowanie