Po godzinach

Kaczyński panicznie boi się przegranej Dudy. Dla reelekcji prezydenta jest gotów poświęcić to, co najważniejsze

Wybory prezydenckie już za dwa tygodnie. Sondaże wskazują, że o ich wyniku mogą zdecydować detale, liczył się będzie każdy głos. Jarosław Kaczyński ma świadomość, że sytuacja nie jest łatwa i jest gotowy na duże poświęcenia, byleby zwiększyć szanse Andrzeja Dudy na reelekcję.

Wszyscy pamiętamy obrazki Jarosława Kaczyńskiego poruszającego się o kulach. Wszystko z powodu problemów z kolanem.

Prezes PiS przeszedł zabieg w grudniu 2019 roku, ale wcześniej długo go odwlekał z powodu zaangażowania w kampanie przed eurowyborami i wyborami parlamentarnymi. Operacja wywołała zresztą niemałe emocje, posłanka Lewicy Hanna Gill-Piątek starała się dowiedzieć, czy Kaczyński nie był uprzywilejowany w oczekiwaniu na zabieg.

Jak dowiedział się Super Express, scenariusz z poświęceniem prezesa dla wyższego celu się powtarza. Jarosława Kaczyńskiego czeka kolejny zabieg kolana, lecz prezes przekłada go, by pomóc Andrzejowi Dudzie na ostatniej prostej kampanii prezydenckiej. Kampanii, której przebieg znacznie odbiega od wyobrażeń Kaczyńskiego.

Wiemy, że przed nim kolejna operacja kolana, ale prezes jest uparty i chce się zaangażować bardzo mocno w kampanię, a co prezes mówi, jest święte – cytuje „Super Express” słowa współpracowników Kaczyńskiego. Sam prezes miał skomentować sprawę w ten sposób:

W szpitalu poleżę z 7-10 dni i później czekają mnie dwie kule, co jest dość męczące, już to przechodziłem. Nie da się wtedy normalnie funkcjonować. Ale jak z biegiem czasu zacznę chodzić o jednej kuli, to będzie mi łatwiej się już poruszać.

Kaczyński będzie musiał zacisnąć zęby prawdopodobnie jeszcze przez miesiąc. Wszystkie sondaże wskazują, że ostateczne rozstrzygnięcie w wyborach zapadnie po drugiej turze. Andrzej Duda zmierzy się w niej najprawdopodobniej z Rafałem Trzaskowskim. Ostatnie nerwowe ruchy w obozie PiS – list prezesa, obraźliwe słowa o społeczności LGBT – sugerują, że Kaczyński dostrzega widmo porażki. I wiele mówi fakt, że dla władzy prezes jest gotów poświęcić wiele, nawet swoje zdrowie. Czy ta ofiara się opłaci? Przekonamy się wkrótce.

Źródło: Fakt, WP

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.
Media Tygodnia
Ładowanie