Kaczyński odleciał, znowu zaczął mówić o… polowaniu na życie Ziobry. „Coś w rodzaju usiłowania zabójstwa”
Screen: YouTube/ polsatnews.pl
Jarosław Kaczyński przechodzi samego siebie. Prezes PiS sprzedał dziennikarzom kolejną śmiertelną teorię w związku z zamieszaniem wokół Zbigniewa Ziobry.
Życie posła PiS wisi na włosku?
Pogoń za Zbigniewem Ziobrą, to już nie „polityczne represje ze strony reżimu Donalda Tuska”, a istne czyhanie na jego życie! Tak stwierdził prezes PiS Jarosław Kaczyński, który w rozmowie z dziennikarzami w Sejmie tłumaczył, dlaczego życie byłego ministra sprawiedliwości „jest zagrożone”. Nowogrodzka ewidentnie zdała sobie sprawę z tego, że argument mówiący o „represjach” zaczyna być już przestarzały i nie robi na nikim wrażenia, więc zaczęto szerzyć narrację, że Ziobro po prostu może niedługo pożegnać się z tym światem. Dramatyzowanie na najwyższym poziomie!
Kaczyński mówił o tym, że przecież Ziobro jest ciężko chory, wręcz śmiertelnie, więc każdy, kto domaga się jego zatrzymania, powinien sam zostać postawiony przed sądem. Dziwnym trafem choroba nie przeszkodziła posłowi PiS w spotkaniu się na Węgrzech z tamtejszym premierem Viktorem Orbanem. Coraz częściej można odnieść wrażenie, że stan zdrowia Ziobry stał się jego pierwszą linią obrony, gdy robi się gorąco w kwestii poważnych zarzutów, jakie nad nim ciążą.
„Coś w rodzaju usiłowania zabójstwa”
Szef PiS przekonywał, że w takiej sytuacji ściganie go jest rzeczą niedopuszczalną. – Bo to jest coś w rodzaju usiłowania zabójstwa. Nie mówię, że to jest usiłowanie, tylko coś podobnego do usiłowania – mówił. Gdy zapytano go, czy jego zdaniem Ziobro powinien wrócić do Polski, gdzie w piątek Sejm podejmie decyzję w sprawie odebrania mu immunitetu, prezes również odparł pytaniem: – Po to, żeby go w istocie zamordowano? – usłyszeli dziennikarze.
Retoryka PiS w tej sprawie jest jasna. Ci, którzy domagają się postawienia Ziobry przed wymiarem sprawiedliwości, sami są zbrodniarzami. – Powinni naprawdę bardzo poważnie za to odpowiedzieć, bo to jest coś w rodzaju usiłowania zabójstwa. Nie mówię, że to jest usiłowanie, tylko coś podobnego do usiłowania – mówił Kaczyński.
Sam Ziobro mówił w tym tygodniu w rozmowie z TV Republika, że nie był przygotowany na to, że obecna władza postawi mu tyle zarzutów za jego działania z czasów rządu PiS. Były szef resortu sprawiedliwości będzie musiał odpowiedzieć na ponad 20 zarzutów, za które grozi mu wieloletnia odsiadka. Zasłanianie się tutaj chorobą może go nie uratować.
Źródło: Fakt
Jedna odpowiedź na Kaczyński odleciał, znowu zaczął mówić o… polowaniu na życie Ziobry. „Coś w rodzaju usiłowania zabójstwa”
Dwóch jest w Rzeczpospolitej zagrożonych śmiercią w ciupie- Zbyszek miękiszon i wielki buuu znany twardziel i kompel Tadeusza