Polityka i Społeczeństwo

Kaczyński mówił o IV Rzeszy, PiS rozpaczliwie próbuje go bronić. Tego tłumaczenia nie kupią nawet najwięksi naiwniacy

Piotr Drabik/ Flickr

Jarosław Kaczyński na spotkaniu z parlamentarzystami klubu PiS stwierdził, że Niemcy chcą budować IV Rzeszę. Jak tłumaczą te słowa politycy PiS?

W środowy wieczór odbyło się spotkanie klubu parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości. Jarosław Kaczyński zwołuje takie posiedzenie, gdy chce podnieść morale mobilizacyjne posłanek i posłów. Od kilkunastu dni obóz władzy jest zasypywany niekorzystnymi informacjami na temat wiceministra sportu Łukasza Mejzy, które wywołują ferment i frustrację w partyjnych szeregach.

Nie ma dymisji. Jest IV Rzesza

Na kilka godzin przed spotkaniem klubu pojawiały się nieoficjalne informacje, że motywem przewodnim posiedzenia mają być sprawy związane z Łukaszem Mejzą. Były się nawet sugestie, że rozmowa prezesa PiS z klubowymi koleżankami i kolegami będzie wstępem do ogłoszenia kilka godzin później dymisji w resorcie sportu. Nie ma żadnej dymisji, ale jest IV Rzesza.

– Ciężkie terminy przyszły na Europejczyków. Niemcy wyłożyły karty na stół i chcą budowy IV Rzeszy. My na to nie pozwolimy – powiedział Jarosław Kaczyński na posiedzeniu klubu PiS. I dostał owację – taką relację przedstawił Wojciech Szacki z “Polityki”.

Jak tłumaczyliśmy wczoraj, słowa o IV Rzeszy padły zapewne w kontekście tworzącego się nowego rządu w Niemczech. Trzy formacje polityczne, przygotowujące się do przejęcia Urzędu Kanclerskiego i władzy nad Renem, zawarły umowę koalicyjną. W tym porozumieniu są jasne odniesienia do stania na straży praworządności w Europie i można je odczytywać jako nadchodzące problemy dla Zjednoczonej Prawicy. Angela Merkel starała się rozładowywać napięcia między Warszawą i Brukselą będąc bezpiecznikiem i buforem bezpieczeństwa dla polskiego rządu. Z gabinetem Olafa Scholza (SPD), który niedługo zostanie kanclerzem Niemiec, nie będzie już tak łatwo. Jarosław Kaczyński ma tego świadomość, więc w swoim stylu budzi demony i wskazuje wroga.

IV Rzesza? To żart

Słowa Jarosława Kaczyńskiego zapewne dotarły do Olafa Scholza. Tak wyrażona ocena przez lidera partii władzy już na wstępie nie buduje dobrych relacji z nowym niemieckim rządem. Pewnie dlatego politycy Prawa i Sprawiedliwości próbują rozbroić ładunek zawarty w opinii Jarosława Kaczyńskiego.

– Rzeczywiście takie słowa padły, ale nie towarzyszyła temu żadna szersza analiza, dlatego to było na klubie, a nie w debacie publicznej. To żart, który ma obrazować hegemonistyczne tendencje Niemiec w Europie – mówi rozmówca “Gazety Wyborczej”, próbując bagatelizować wypowiedź prezesa PiS.

IV Rzesza w wykonaniu Kaczyńskiego jest dla Solidarnej Polski złotym deszczem, ale pewnie bardziej rozgarnięci dyplomaci z ministerstwa spraw zagranicznych złapali się za głowy.

Źródło: Gazeta Wyborcza

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.
Media Tygodnia
Ładowanie