Polityka i Społeczeństwo

Kaczyński już dawno nie był tak wściekły. Dni szefowej sztabu Dudy są policzone?

Jarosław Kaczyński

W sztabie Andrzeja Dudy nie dzieje się chyba zbyt dobrze. Jego szefowa Jolanta Turczynowicz-Kieryłło stała się nawet bohaterką artykułu w nowym numerze „Wprost”. W sieci można znaleźć wiele zgryźliwych uwag na jej temat i sugerowanego braku profesjonalizmu. RMF FM informuje z kolei, że ona sama „podpadła” już nawet  Jarosławowi Kaczyńskiemu.

Ponoć w czasie wyjazdowego posiedzenia klubu Prawa i Sprawiedliwości w Jachrance lider PiS miał wiele wątpliwości co do Turczynowicz-Kieryłło. Władze partii rządzącej ogólnie są zbulwersowane jej wczorajszym wystąpieniem. Miała w jego ramach przedstawić plan na kampanię Andrzeja Dudy, ale mówiła przede wszystkim o sobie.

Maruda w kącie stała…

Najważniejszym politykom PiS nie spodobało się też to, że Turczynowicz-Kieryłło zamiast mówić o swoich pomysłach na kampanię, głównie skarżyła się w swoim przemówieniu na to, że jest atakowana za swoje medialne wystąpienia.

 Mówiła o sobie tak długo – jak teraz wspominają rozmówcy dziennikarza Patryka Michalskiego – że politycy PiS stracili cierpliwość i przerwali jej wystąpienie głośnymi okrzykami: “Andrzej Duda”.

Na wszelki wypadek, gdyby pani mecenas zapomniała, że spotkanie dotyczy kampanii prezydenta, a nie jej – podsumował tę sytuację jeden z polityków PiS.

Co jednak może być najważniejsze dla przyszłości szefowej sztabu to fakt, że – jak podkreśla inny polityk z PiS – wystąpienie Turczynowicz-Kieryłło zostało źle odebrane przez samego Jarosława Kaczyńskiego.

Krótko mówiąc, miała ona szansę na poprawę swojego wizerunku, ale jej się to nie udało.

Kontrowersyjna szefowa sztabu

Decyzja, by to Turczynowicz-Kieryłło prowadziła kampanię Dudy, jest zaskakująca. PO postawiło na doświadczonych polityków. Z kolei PiS na osobę, która bezskutecznie starała się już wejść do polityki w przeszłości. Początkiem XXI w. współpracowała z Ruchem Społecznym AWS. Ten upadł, więc i ona zniknęła z polityki. Powróciła dopiero w 2019 r., gdy Porozumienie Jarosława Gowina namówiło ją do startu do Senatu. Efekt? Klęska.

To jest już jej trzecie podejście do polityki i mam nadzieję, że znowu będzie przegrane, bo Andrzej Duda raczej tych wyborów nie wygra – mówi „Wprost” Jan Rulewski, polityk PO, który zna mec. Turczynowicz-Kieryłło od lat.

Ona sama jest ponoć uznaną prawniczką. Reprezentowała np. prezesa NBP Adama Glapińskiego w jego sporze z „Gazetą Wyborczą”. Bycie dobrym mecenasem nie powoduje jednak tego, że ktoś nadaje się na szefa sztabu.

Dlaczego w ogóle ktoś wpadł na pomysł, by bohaterka tego tekstu pokierowała kampanią prezydencką kandydata PiS? Ponoć – jak sugeruje „Wprost” – chodziło głownie o to, by w sztabie pojawiła się obok Beaty Szydło jeszcze jedna kobieta. Dziwne zasady rekrutacji…

Źródło: Wprost, RMF FM

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.
Media Tygodnia
Ładowanie