Polityka i Społeczeństwo

Julia Przyłębska znaczy więcej, niż nam się do tej pory wydawało. “Jest w naszym obozie”

Karzcewski
Flickr.com/PiS

Julia Przyłębska zna się nie tylko na gotowaniu dla Jarosława Kaczyńskiego. Z kolejnej odsłony wycieku maili ze skrzynki Michała Dworczyka dowiadujemy się, że sędzia, której 40% wyroków było uchylanych w II instancji, uczestniczyła w obsadzie ważnego stanowiska w Sądzie Najwyższym.

Określanie Julii Przyłębskiej “kucharką Kaczyńskiego” jest już nieaktualne

Choć prezes Prawa i Sprawiedliwości wypije w towarzystwie Julii Przyłębskiej jeszcze niejedną herbatę z cukrem, bez cytrynki i zje w jej towarzystwie niejeden talerz zupy, jej rola w obozie władzy wykracza poza bycie prawicową Magdą Gessler. Z najnowszego odcinka wycieku maili najbliższego współpracownika premiera Mateusza Morawieckiego wiemy, że ta kiepska prawniczka prowadzi w obozie władzy własną grę o wpływy. Nie lekceważmy jej, ona doskonale pasuje do systemu, z którym zmagamy się w naszym kraju od jesieni 2015 roku.

Dworczyk w mailach stwierdza, że Przyłębska jest w obozie PiS

Że było to jasne od początku? Nic bardziej mylnego. Od początku jasne było tylko to, że Julia Przyłębska jest bardzo słabą prawniczką i wręcz koszmarnie słabą sędzią niskiej rangi poznańskiego sądu. Z tego wynikało przekonanie, że nie ma kompetencji do stania na czele Trybunału Konstytucyjnego, a co za tym idzie, z instytucji tej rychło zostanie jedynie budynek. Nie było wiadomo, jak bardzo współpracuje z obozem Prawa i Sprawiedliwości. Nawet liczne przekładanie rozpraw w warzywniaku, którym stał się TK, nie zawsze wynikało z decyzji podjętej przy Nowogrodzkiej, a po prostu z tego, że “prezes Julia” nie potrafiła tam zapanować nawet nad nominatami Jarosława Kaczyńskiego.

Przyznanie, że Przyłębska jest w “naszym obozie” pokazuje, że Przyłębska aktywnie uczestniczy w politycznych układankach

To zasadniczo zmienia sytuację i powinno zmienić też postrzeganie Przyłębskiej przez polityków opozycji. Powinni oni starać się odnaleźć wszystkie nitki łączące ją z Nowogrodzką i nie ograniczać się przy tym do tak oczywistego powiązania jak to, że jej mąż jest ambasadorem RP w Berlinie, choć wiadomo, że Andrzej Przyłębski nawet w PiS uważany jest za nieudolnego, a próby jego wymiany blokuje sam Jarosław Kaczyński. Jak widać, lobbing małżonki jest w tym przypadku bezcenny.

Źródło: Onet

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.
Media Tygodnia
Ładowanie