Polityka i Społeczeństwo

Julia Przyłębska objawiła swoje poczucie humoru. Stwierdziła, że wyrok TK ws. aborcji nie był uzgadniany z politykami

Przyłębska eliminuje niepisowskich sędziów
Fot. YouTube

Julia Przyłębska, która stoi na czele Trybunału Konstytucyjnego (TK), broni wyroku dot. ograniczenia prawa do aborcji. Udzieliła teraz wywiadu Dziennikowi.pl.

Przyłębska broni decyzji TK

Twierdzenie, że termin publikacji uzasadnienia wyznaczany jest przez polityków, jak i sugestia, że autorstwo tekstu uzasadnienia jest niepewne, są całkowicie nieprawdziwe i noszą znamiona pomówienia dziennikarskiego. W Trybunale Konstytucyjnym po objęciu przeze mnie funkcji Prezesa zakończył się proceder zamawiania projektów wyroków i uzasadnień poza Trybunałem – powiedziała Przyłębska.

Dalej oberwało się Andrzejowi Rzeplińskiemu, który stwierdził niedawno, że orzeczenie TK nie było wyrokiem, m.in. z powodu niewyłączenia ze sprawy sędzi Krystyny Pawłowicz.

Ta zaś podpisała wcześniej, jeszcze jako poseł, wniosek do TK dotyczący rzeczonych przepisów o aborcji.

Były prezes Trybunału Konstytucyjnego Andrzej Rzepliński formułuje całkowicie bezzasadne zarzuty, zresztą nie po raz pierwszy. To właśnie on nie dopuszczając do orzekania trzech sędziów Trybunału Konstytucyjnego łamał Konstytucję. W sprawie o sygnaturze akt K 1/20 Trybunał Konstytucyjny orzekał w pełnym składzie. Prezes Trybunału nie może samodzielnie ograniczać udziału sędziów w orzekaniu. Wyłączenie sędziego Trybunału następuje z mocy ustawy albo na wniosek. We wskazanym przypadku w rachubę wchodziło co najwyżej wyłączenie na wniosek. W sprawie tej jednak żaden uczestnik postępowania nie zgłosił takiego wniosku. Należy pamiętać, że o takim wyłączeniu sędziego nie decyduje prezes a Trybunał Konstytucyjny, czyli sędziowie, w odpowiednim postępowaniu i zawsze tylko po wniesieniu stosownego wniosku – broniła się zaś obecna szefowa TK.

Dalej ponownie atakowała swoich krytyków.

– Formułowane przez posłów komentarze, fałszywe oskarżenia to jawne łamanie praworządności. Powtarzanie nieprawdziwych informacji podważających status sędziów czy prawomocność wyboru prezesa Trybunału Konstytucyjnego to wyraz bezsilności merytorycznej, a jednocześnie poczucia bezkarności – dodała.

Zwolennikom pełnego prawa do aborcji ciśnienie podniosła jednak na sam koniec rozmowy.


Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.
Media Tygodnia
Ładowanie